Międzynarodowa operacja wymierzona w przestępczość w dark webie przyniosła spektakularne efekty.
Śledztwo rozpoczęło się jeszcze w 2021 roku i początkowo koncentrowało się na platformie funkcjonującej pod nazwą „Alice with Violence CP”. Z czasem okazało się, że za całym procederem stoi jeden operator, który stworzył ogromną sieć fałszywych serwisów oferujących nielegalne treści oraz usługi cyberprzestępcze. W szczytowym momencie infrastruktura obejmowała setki tysięcy domen typu onion oraz setki serwerów rozsianych po świecie.
Między 9 a 19 marca 2026 roku do operacji dołączyły służby z 23 krajów, w tym z Polski. Wspólne działania doprowadziły nie tylko do namierzenia głównego podejrzanego, ale również do identyfikacji 440 użytkowników korzystających z jego usług. W wielu przypadkach wszczęto już kolejne postępowania, a śledztwo wobec części osób nadal trwa.
Z ustaleń wynika, że przestępca przez lata zarządzał rozbudowaną siecią stron, które miały przyciągać klientów zainteresowanych nielegalnymi materiałami oraz ofertami typu cybercrime-as-a-service. Użytkownicy byli zachęcani do płatności – głównie w kryptowalutach – za dostęp do rzekomych „pakietów” danych. W rzeczywistości były to oszustwa, a kupujący nigdy nie otrzymywali zamówionych treści.
Szacuje się, że operator zarobił w ten sposób ponad 345 tys. euro, obsługując około 10 tysięcy klientów na całym świecie. Niemieckie służby wydały już za nim międzynarodowy list gończy.
W trakcie operacji zabezpieczono 105 serwerów oraz liczne urządzenia elektroniczne, w tym komputery i telefony. Co istotne, śledczy podkreślają, że nawet osoby, które nie otrzymały zamówionych materiałów, mogą ponosić odpowiedzialność karną – sam fakt próby ich zakupu jest przestępstwem.