W pierwszym kwartale 2026 roku do Systemu Dokumenty Zastrzeżone trafiło 112,5 tys. dokumentów. To największy wzrost od 2016 roku. Według danych Związku Banków Polskich wpływ na ten wynik miała m.in. aplikacja mObywatel, która pozwala szybko zastrzec dowód osobisty, paszport lub prawo jazdy bez wizyty w banku i bez kontaktu z infolinią.
Usługa „Zastrzeż dokument” w mObywatelu ma pomagać w sytuacjach, w których użytkownik zgubi dokument albo podejrzewa, że jego dane mogą zostać wykorzystane przez osoby trzecie. Zastrzeżenie trafia do bazy ZBP, z której korzystają banki, operatorzy komórkowi oraz inne firmy i instytucje. Dzięki temu podmioty mające dostęp do systemu mogą sprawdzić, czy danym dokumentem można się posłużyć.
| Dane | Wynik |
| Liczba zastrzeżonych dokumentów | 112,5 tys. |
| Okres | styczeń–marzec 2026 |
| Średnia wartość jednej próby wyłudzenia kredytu | 18 tys. zł |
| Liczba osób korzystających z usługi Zastrzeż PESEL | ponad 8 mln |
Dokument można zastrzec na kilka sposobów: w aplikacji mObywatel, osobiście w placówce banku albo telefonicznie. Usługa jest bezpłatna. Jeśli dokument się odnajdzie, zastrzeżenie można cofnąć.
mObywatel pozwala również zastrzec numer PESEL. Taka blokada utrudnia wykorzystanie danych do zaciągnięcia pożyczki, wypłaty większej kwoty z bankomatu czy przeprowadzenia części czynności u notariusza. Jednocześnie zastrzeżenie PESEL nie blokuje codziennych spraw, takich jak korzystanie z opieki zdrowotnej, załatwianie formalności urzędowych czy podróżowanie.
Według danych podanych przy okazji raportu infoDOK z usługi Zastrzeż PESEL korzysta już ponad 8 mln osób. Zarówno włączenie, jak i cofnięcie blokady można wykonać z poziomu aplikacji.
Resort cyfryzacji podkreśla, że szybkie zastrzeżenie dokumentu lub numeru PESEL może ograniczyć ryzyko wykorzystania danych przez przestępców. W przypadku kradzieży, zgubienia dokumentu albo podejrzenia wycieku danych czas reakcji ma kluczowe znaczenie.