Zambrowscy policjanci zatrzymali 45-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież telefonu komórkowego wartego 1800 zł. Jak ustalili funkcjonariusze, do zdarzenia doszło kilka dni wcześniej w jednym ze sklepów na terenie miasta. Pracownik placówki zgłosił, że z ekspozycji zniknął telefon, a na jego miejscu pozostawiono inny – uszkodzony.
Z relacji wynika, że w czasie gdy sprzedawca obsługiwał innego klienta, do sklepu wszedł mężczyzna ubrany na czarno, z kapturem na głowie. Miał udawać zainteresowanie ofertą, po czym zabrał z wystawy sprawny aparat i odłożył w jego miejsce własny, niesprawny telefon. Następnie opuścił sklep. Całe zdarzenie zarejestrował monitoring.
Policjanci rozpoznali podejrzanego jako osobę znaną im z wcześniejszych kradzieży na terenie Zambrowa. Jeszcze tego samego dnia, podczas patrolu ulic miasta, zatrzymali 45-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży i przyznał się do winy. Według jego wyjaśnień skradziony telefon sprzedał tuż po wyjściu ze sklepu przypadkowej osobie za 200 zł.
Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Zatrzymany został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej wraz z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu.