Smartfony Pixel nie różnią się między sobą zbyt mocno. Wszystkie z jednego roku mają ten sam procesor. Mniejsza i większa wersja z dopiskiem Pro ma ten sam zestaw aparatów. Pomijając inne szczegóły, można powiedzieć, że oprócz różnicy w rozmiarze, kluczowa jest różnica w zestawie aparatów pomiędzy zwykłym Pixelem 10 a dwoma wersjami z dopiskiem Pro. Jednak jak duża jest to różnica? Postanowiliśmy to sprawdzić i wynik porównania nas zaskoczył.
|
Pixel 10 |
Pixel 10 Pro XL |
Główny aparat |
48 MP, f/1.7, 25mm, 1/2.0", 0.8µm, dual pixel PDAF, OIS |
50 MP, f/1.7, 25mm (wide), 1/1.31", 1.2µm, dual pixel PDAF, OIS |
Teleobiektyw x5 |
10.8 MP, f/3.1, 112mm, 1/3.2", dual pixel PDAF, OIS, 5x |
48 MP, f/2.8, 113mm, 1/2.55", dual pixel PDAF, OIS, 5x |
Szeroki kąt |
13 MP, 120˚, 1/3.1", PDAF |
48 MP, f/1.7, 123˚, 1/2.55", dual pixel PDAF |
Selfie |
10.5 MP, f/2.2, 95˚, 20mm, 1/3.1", 1.22µm, PDAF |
42 MP, f/2.2, 17mm, PDAF |
Jak widać w tabeli, zestaw matryc jest zupełnie inny w wersji Pro i dotyczy to każdego z aparatów, natomiast największe różnice dotyczą szerokiego kąta i teleobiektywu, które w wersji Pro mają niemal pięciokrotnie wyższą rozdzielczość i do tego większy fizyczny rozmiar sensora.
Różnice wykraczają poza specyfikację sprzętową. Wersja Pro ma dużo więcej funkcji w aplikacji aparatu. Pozwala robić zdjęcia do formatu RAW, ręcznie sterować czułością, migawką i ostrością, ale ma też specjalny model AI do poprawiania zdjęć zrobionych na dużych powiększeniach cyfrowych. To też jedna z kluczowych różnic, maksymalne powiększenie w Pixelu 10 kończy się na x20, a w wersjach Pro na x100. Co więcej, Pixel 10 Pro XL jest chyba pierwszym smartfonem, w którym powiększenie x100 jest faktycznie użyteczne i oferuje przyzwoitą jakość obrazu. Pod warunkiem, że AI nie wygeneruje rzeczy, których w rzeczywistości w ogóle nie było, co też czasem się zdarza. Wszystko jednak sprowadza się do tego, że przewaga droższej wersji Pro powinna być widoczna na pierwszy rzut oka.
W praktyce okazuje się jednak coś zupełnie innego. W całym zakresie powiększeń, zarówno optycznych, czyli: x0,5, x1 i x5, a także cyfrowych, czyli: x2, x10 i x20 oba telefony wypadają zaskakująco podobnie. Przewaga wersji Pro jest czasem widoczna, ale jest symboliczna, nawet na powiększeniu obrazu do 100% na monitorze komputera.
Co jeszcze bardziej zaskakujące, dotyczy to również maksymalnych dla Pixela 10 powiększeń cyfrowych. Na powiększeniach x20, cropowanych z matrycy zaledwie 10 megapikseli efekty są równie dobre, co z 48 megapikselowej matrycy połączonej z obiektywem peryskopowym w wersji Pro. Ba, zdarzyło się, że niektóre kadry z Pixela 10 były nawet ostrzejsze. Jest to coś, czego absolutnie się nie spodziewałem.
Główną i bezdyskusyjną przewagą wersji Pro są powiększenia większe niż x20, które w zwykłym Pixelu w ogóle nie są dostępne. Mają one na tyle dobrą jakość, że jeśli ktoś lubi fotografować detale architektury albo dzikie zwierzęta, faktycznie odczuje wyraźną korzyść z wyboru wersji Pro.
Jeśli nie zależy nam na powiększeniach większych niż x20 oraz nie korzystamy z zaawansowanych manualnych ustawień (zdecydowana większość użytkowników smartfonów nie korzysta), to zwykły Pixel 10 powinien być w pełni wystarczający, nawet dla dość wymagającego amatora fotografii mobilnej. Różnic w porównaniu do Pixela 10 Pro XL jest dużo mniej, niż bym się spodziewał.