Po dłuższej przerwie Infinix ponownie stał się aktywny na polskim rynku, wprowadzając do sprzedaży najnowszy model Infinix NOTE Edge, który stara się wyróżnić kilkoma niespotykanymi rozwiązaniami. Producent postawił przede wszystkim na innowacyjną, samonaprawiającą się baterię o pojemności aż 6150 mAh, którą udało się zamknąć w obudowie o grubości zaledwie 7,2 mm. To także pierwszy smartfon tej marki wyposażony w procesor Dimensity 7100 5G, opracowany we współpracy z MediaTekiem. Całość uzupełnia zakrzywiony wyświetlacz 3D o wysokiej rozdzielczości 1,5K oraz wbudowane w system narzędzia sztucznej inteligencji. Sprawdziliśmy, co w praktyce ma do zaoferowania Infinix kosztujący 1399 zł.
Infinix jest wyposażony w zakrzywiony ekran, co jest zabiegiem coraz rzadziej stosowanym przez producentów, jednak wciąż znajdującym swoich zwolenników. Obudowa ma wymiary 163,1 x 77,4 x 7,2 mm i waży 185 g. Konstrukcja opiera się głównie na tworzywach sztucznych – zarówno ramka, jak i plecki są plastikowe, choć zachowują dobrą sztywność. Ekran chroni szkło Corning Gorilla Glass 7i, a urządzenie spełnia normę IP65, co oznacza całkowitą odporność na pył i ochronę przed ochlapaniem wodą. Infinix NOTE Edge jest dostępny w kolorach czarnym (Shadow Black), szarym (Lunar Titanium), niebieskim (Stellar Blue) oraz zielonym (Silk Green), który wyróżnia się fakturą przypominającą materiał. Z tyłu obudowy umieszczono wielokolorowy pierścień powiadomień Active Halo, a na prawej krawędzi znajdziemy konfigurowalny przycisk One-Tap, wywołujący domyślnie asystenta AI.
Za bezpieczeństwo odpowiada zintegrowany z ekranem optyczny czytnik linii papilarnych, który działa z przeciętną szybkością, ale powtarzalnie. Odtwarzaniem dźwięku zajmują się symetryczne głośniki stereo strojone przez markę JBL. Grają one donośnie i czysto, oferując zrównoważone brzmienie.

Infinix NOTE Edge otrzymał panel AMOLED o przekątnej 6,78 cala, rozdzielczości 1,5K (1208 × 2644 pikseli) i odświeżaniu 120 Hz. Szczytowa jasność zadeklarowana przez producenta wynosi 4500 nitów, a w trybie automatycznym ekran pozostaje czytelny w jasnym świetle słonecznym. Oprogramowanie systemu ma jednak tendencję do agresywnego zarządzania częstotliwością odświeżania – w trybie adaptacyjnym często blokuje się ona na wartości 90 Hz, co sprawia, że interfejs nie zawsze działa z maksymalną płynnością. Zabrakło tu również obsługi standardu HDR dla materiałów wideo, co dla części użytkowników może być odczuwalnym brakiem.
Wyświetlacz wykorzystuje przyciemnianie PWM o wysokiej częstotliwości, co ogranicza migotanie obrazu i zmniejsza zmęczenie oczu przy niskich poziomach jasności. Warto odnotować dość wąskie i symetryczne ramki.

Smartfon napędza ośmiordzeniowy procesor MediaTek Dimensity 7100 5G, wykonany w 6-nanometrowym procesie technologicznym. Współpracuje on z 8 GB pamięci RAM oraz 256 GB pamięci wewnętrznej. W teście AnTuTu telefon uzyskuje 799 905 punktów, co plasuje go na 97. miejscu w rankingu. W porównaniu do modeli takich jak POCO X8 Pro, które w podobnej cenie oferują ponad 2 miliony punktów, Infinix nie jest urządzeniem dla wymagających graczy. Warto jednak odnotować, że pod obciążeniem telefon nie przegrzewa się i praktycznie nie występuje w nim zjawisko throttlingu.
![]() |
![]() |
Infinix obsługuje łączność 5G, Wi-Fi 5, Bluetooth 5.4, NFC oraz port podczerwieni do sterowania sprzętem domowym. Jako pierwszy model tej marki wspiera również technologię eSIM. Wbudowane czujniki to akcelerometr, żyroskop, kompas i czujnik zbliżeniowy, a lokalizacja opiera się na standardowych systemach GPS, GALILEO, GLONASS i QZSS.
![]() |
![]() |
Całość działa pod kontrolą systemu Android 16 z nakładką XOS 16. Producent zapewnia 3 lata aktualizacji systemu operacyjnego i 5 lat poprawek zabezpieczeń. Oprogramowanie zostało wzbogacone o pakiet narzędzi sztucznej inteligencji Infinix AI, działających bez dodatkowych subskrypcji. Użytkownik ma do dyspozycji asystenta głosowego Folax, który potrafi reagować na kontekst ekranu, funkcję AI Writing do korekty tekstu, Smart Translate do tłumaczenia ekranowego oraz inteligentne generowanie notatek i streszczeń nagrań. W przypadku tekstu na ekranie narzędzia AI działają w języku polskim i można je wywołać w każdym polu tekstowym. Niestety transkrypcja nagrań z dyktafonu nie obsługuje języka polskiego, co jest dużym minusem.
![]() |
![]() |
Moduł fotograficzny jest dość skromny, ponieważ z tyłu znajduje się tylko jeden użyteczny aparat. Brakuje obiektywu ultraszerokokątnego i teleobiektywu, co wyraźnie ogranicza elastyczność w porównaniu z wieloma konkurentami z tej półki cenowej, w tym ze wspomnianym wcześniej POCO X8 Pro. Zestaw prezentuje się następująco:
– 50 MP, f/1.7, 25 mm, PDAF – aparat główny
– 13 MP, f/2.2, 24 mm – aparat przedni do selfie
Pojedynczy, główny aparat dobrze radzi sobie w praktyce i pozwala na wykonanie szczegółowych zdjęć w ciągu dnia z naturalnie odwzorowanymi kolorami. Algorytmy RAW Infinix AI radzą sobie również w trudniejszych warunkach oświetleniowych, zapewniając odpowiednią ekspozycję i zachowując detale w cieniach. Bardzo dobre wrażenie sprawia aparat do selfie.
Możliwości wideo są podstawowe. Smartfon nagrywa filmy w rozdzielczości 1440p przy 30 klatkach na sekundę lub 1080p przy 60 klatkach. Uruchomienie elektronicznej stabilizacji obrazu zawęża kadr i ogranicza jakość do 1080p. To zdecydowanie poniżej dzisiejszych standardów. Praktycznie każdy konkurent nagrywa wideo 4K głównym aparatem, a POCO X8 Pro oferuje nawet 4K/60p.
Producent wyposażył telefon w duży akumulator o pojemności 6150 mAh. Wyróżnikiem jest tu technologia samonaprawiania się ogniwa poprzez dynamiczną rekrystalizację. Dzięki temu bateria ma zachować ponad 80% pierwotnej pojemności nawet po 2000 cykli ładowania, co przekłada się na około sześć lat standardowego użytkowania. Zapewnienia producenta brzmią nieźle, ale nie możemy ich zweryfikować w praktyce i zalecamy zachować trochę sceptycyzmu. Smartfon obsługuje ładowanie przewodowe All-Round FastCharge z mocą 45 W, które uzupełnia energię do 50% w 26 minut, a do pełna w około godzinę. Zabrakło natomiast ładowania bezprzewodowego.
![]() |
![]() |
Bateria pozwala na swobodne przetrwanie dnia bez ładowarki. Według zapewnień producenta pozwala to na 20 godzin ciągłego odtwarzania wideo, co znalazło potwierdzenie w naszym teście strumieniowania wideo z YouTube. W praktyce przy pojemności 6150 mAh można było spodziewać się nieco wyższych wyników. Smartfony z baterią 5000 mAh nierzadko przekraczają 24h, a ponad 6000 mAh powinno zbliżyć wynik do 28–30 h. Przyczyną przeciętnego czasu działania może być procesor wykonany w 6-nanometrowym procesie technologicznym.
Dodatkowo telefon wspiera Bypass Charging, dostarczając prąd bezpośrednio do podzespołów z pominięciem baterii, co zapobiega przegrzewaniu podczas korzystania z urządzenia na kablu.

Infinix NOTE Edge to smartfon o ciekawej stylistyce, który zwraca uwagę smukłością swojej obudowy. Jego największymi zaletami są akumulator o pojemności 6150 mAh, jasny wyświetlacz AMOLED z przyzwoitymi głośnikami stereo oraz brak efektu throttlingu procesora Dimensity 7100 5G. Do pozytywów należy doliczyć przydatne narzędzia AI zintegrowane z systemem, z wyłączeniem transkrypcji dyktafonu, która nie działa w języku polskim.
Z drugiej strony smartfon ma zauważalne braki. Wydajność procesora znacząco ustępuje konkurencji w tej cenie, pojedynczy aparat z tyłu to już rzadkość, a odświeżanie ekranu i możliwości nagrywania wideo wiążą się z istotnymi kompromisami.
Infinix NOTE Edge niekoniecznie jest złym smartfonem - spełnia swoje zadanie wystarczająco dobrze, aby z niego korzystać. Kiedy jednak pojawia się pytanie, dlaczego ktoś miałby wybrać Infinixa, zamiast kosztującego dokładnie tyle samo POCO X8 Pro, który ma ponad dwukrotnie wydajniejszy procesor, dłużej działa na baterii, ma aparat szerokokątny, nagrywa wideo 4K/60p, ma nowsze Wi-Fi 6 i Bluetooth 6.0, a do tego jeszcze w dyktafonie transkrypcja działa w języku polskim, to nie znajduję na nie odpowiedzi. POCO jest po prostu lepszym wyborem w dokładnie tej samej cenie.