Darmowy raport o wdrożeniu technologii XGS-PON przez polskich operatorów

Newsy
Żródło: TELKO.in
Opinie: 0
Darmowy raport o wdrożeniu technologii XGS-PON przez polskich operatorów

 

Opłaca się być technologicznym liderem rynku – twierdzą zgodnie operatorzy, którzy zdecydowali się na modernizację swych sieci do XGS-PON i mogą klientom oferować usługi 5 Gb/s czy 8 Gb/s. Dla jednych było to zadanie dość proste, dla innych trochę bardziej skomplikowane. U największych telekomów taka migracja rozłożona jest zazwyczaj na dłuższy okres. Nikt jednak nie żałuje, że zdecydował się na ten krok za szybko.

 

XGS-PON ma przed sobą co najmniej 5 do 8 lat dominacji jako domyślny wybór dla nowych wdrożeń typu „premium” oraz biznesowych. W tym czasie standard ten będzie stopniowo zastępował GPON na polskim rynku – ocenia Karol Kowalik, technology development manager w Fiberhoście.

 

Trend, że coraz więcej operatorów traktuje XGS-PON jako docelową platformę rozwoju usług na najbliższe lata, potwierdzają w swoich analizach firmy analityczne badające rynek telekomunikacyjny.

 

Operatorzy muszą dziś równoważyć dalszą ekspansję sieci światłowodowych z presją na utrzymanie rentowności na coraz bardziej konkurencyjnych rynkach – twierdzi Jeff Heynen, wiceprezes Dell'Oro Group.

 

Migracja do XGS-PON to dziś wybór, a niebawem konieczność

 

W praktyce oznacza to preferowanie sprawdzonych platform, właśnie takich jak XGS-PON, które pozwalają zwiększać przepustowość bez istotnego wzrostu kosztów inwestycyjnych. Jednak jak wskazuje Filip Kowalik, w praktyce wdrożenie XGS-PON może wiązać się z szeregiem wyzwań dla całej organizacji, aby dostosować się do nowej technologii, rozbudować narzędzia techniczne i informatyczne – tak, by nowa technologia była wyraźnie odróżniona i wykorzystywana w sposób optymalny. Wymaga to współpracy wielu działów, odpowiedniego szkolenia zespołów oraz inwestycji w infrastrukturę.

 

W Orange nie żałują jednak, że dość wcześnie jak na polski rynek telekomunikacyjny zdecydowano się na wdrożenie technologii, która umożliwia oferowanie klientom usług 8 Gb/s.

 

W Orange XGS-PON odniósł większy sukces niż się spodziewaliśmy. Połączyliśmy ofertę technologii dostępowej z Funboxem, wyposażonym w Wi-Fi 7 (wraz ze wzmacniaczami sygnału, które od niedawna również korzystają z Wi-Fi 7) i to był strzał w dziesiątkę. Klienci docenili taki zestaw – mówi Piotr Jaworski, CTO w Orange, który wprowadził komercyjnie tę technologię do swej sieci w 2024 roku.

 

Wskazuje, że XGS-PON jest bardziej stabilny niż GPON i oparty na bardzo nowoczesnych urządzeniach. Holografia, cloud gaming, symetria łącza dla zastosowań biznesowych ‒ to według Piotra Jaworskiego argumenty za XGS-PON, które z czasem nabiorą jeszcze większej wagi.

 

Na wdrożenie XGS-PON coraz częściej decydują się też operatorzy lokalni. Fiberway, ISP z Niepołomic, w grudniu ubiegłego roku ogłosił, że wprowadza na rynek ultraszybki Internet światłowodowy o prędkości do 5 Gb/s oraz nową generację routerów obsługujących standard Wi-Fi 7. Michał Zając, wiceprezes Fiberwaya, mówi, że powodów do przejścia na XGS-PON było przynajmniej kilka i rolę grały tu zarówno kwestie biznesowe, jak i wizerunkowe. Jednak istotny wpływ na tę decyzję miał też fakt, że w związku z realizacją projektów KPO/FERC u dostawców sprzętu pojawiło się bardzo dużo urządzeń XGS-PON Huawei (robili zapasy) i można było liczyć na wynegocjowanie bardzo dobrych cen.

 

My sami zresztą kupiliśmy w ramach jednego zamówienia cały sprzęt do sieci realizowanej z programu FERC oraz do już istniejącej przeznaczonej do modernizacji. To był dodatkowy element przy podejmowaniu tej decyzji biznesowej, choć nie najistotniejszy, bo sprzęt i tak powoli tanieje – mówi Michał Zając.

 

Migracja do XGS-PON to dziś wybór, a niebawem konieczność

 

Do tego należy dodać drugi element, bo jak ocenia wiceprezes Fiberwaya, był to ostatni dzwonek na sprzedaż starego sprzętu Huawei, dzięki czemu operator mógł odzyskać kilkadziesiąt tysięcy złotych z jego sprzedaży do krajów mniej rozwiniętych.

 

Za 2–3 lata sprzedawany sprzęt byłby wart tyle, ile waży – śmieje się Michał Zając.

 

Podkreśla jednak, że były to tylko dodatkowe elementy przy podejmowaniu decyzji, bo zdecydowanie istotniejsze w przypadku Fiberway znaczenie miały kwestie wizerunkowe.

 

Dzięki modernizacji sieci do XGS-PON możemy określać się małym liderem. To ważne dla naszego działu marketingu, który może bez obaw zapewniać klientów, że technicznie jako operator jesteśmy mocni – mówi Michał Zając.

 

W kontekście tego ostatniego można się zastanawiać, czy oferowanie dziś usług na sieci XGS-PON to przede wszystkim kwestia wizerunku, czy już także istotny element przychodowy z segmentu premium? Większość operatorów, którzy zmodernizowali sieć do nowego standardu, twierdzi, że zainteresowanie usługami opartymi o najwyższych przepustowościach kształtuje się na satysfakcjonującym poziomie.

 

Marcin Żabicki, prezes Rybnetu, który usługi oparte na XGS-PON sprzedaje od ubiegłego roku, przyznaje, że na początku operator traktował tę ofertę głównie jako element marketingowy. Miał on pokazać, że lokalny operator może oferować technologie na poziomie największych graczy. Po kilku miesiącach to się jednak trochę zmieniło.

 

Dziś widzimy jednak realny popyt na usługi o większych możliwościach – takie jak symetryczne 2 Gb/s czy Wi-Fi 7. Około 20 proc. nowych sprzedaży stanowią już pakiety powyżej 1 Gb/s. Najwyższe prędkości 8 Gb/s wybierają z kolei przede wszystkim gospodarstwa domowe z wieloma użytkownikami oraz osoby szczególnie zainteresowane nowymi technologiami – mówi Marcin Żabicki.

 

Z doświadczeń operatorów wynika, że oferta najszybszych usług 5 Gb/s czy 8 Gb/s nie jest jeszcze tą, którą klienci wybierają najczęściej czy masowo na nią przychodzą, jednak jest grupa klientów (i wcale nie są to pojedyncze przypadki), dla których jest ona ważna i bardzo doceniają to, że ich usługodawcy mają ją w ofercie.

 

Migracja do XGS-PON to dziś wybór, a niebawem konieczność

 

Piotr Jaworski zwraca jednak uwagę, że gotowość na XGS-PON można rozumieć różnie.

 

Nasza strategia zakłada docelowo łącze uplink 100 Gb/s do każdego OLT-a. Na dziś nasze OLT-y mają co najmniej 10 Gb/s uplinku. Przy normalnym, rozłożonym w czasie ruchu taka przepustowość w zupełności wystarcza. Stale monitorujemy te łącza i gdy widzimy pierwsze oznaki przeciążenia, od razu zwiększamy pojemność. Podkreślam jednak, że każdy nowobudowany OLT jest gotowy na łącze 100 Gb/s i na półki do kart XGS-PON. Jeżeli widzimy popyt na takie usługi, od razu odpowiednio wyposażamy węzeł – mówi CTO Orange.

 

Nie wszyscy operatorzy na rynku uważają, że warto już teraz migrować sieć do XGS-PON, by móc reklamować przepustowość 5 Gb/s czy 8 Gb/s. Do tej grupy należy Netia, która na rynku dość agresywnie walczy o klientów różnego rodzaju promocjami. Stanowisko operatora wyjaśnia Karol Wieczorek, rzecznik Netii.

 

Zacznijmy od tego, że urządzenia abonenckie XGS-PON nie dość że są znacznie droższe, to realnie nie pozwalają na wykorzystanie przez użytkowników pełnych prędkości dostarczanych przez operatora (interfejsy przewodowe i bezprzewodowe). Na ten moment nie widzimy więc pilnej potrzeby przechodzenia na XGS-PON. Przy czym część sieci światłowodowej Netii jest już pół kroku od możliwości udostępniania usług XGS-PON. Jeżeli podejmiemy decyzję od strony komercyjnej, będziemy mogli takie usługi uruchomić bardzo szybko – mówi Karol Wieczorek.

 

Dodaje, że Netia wciąż ma jeszcze potencjał w zakresie modernizacji sieci miedzianych, z czego może osiągnąć lepszy zwrot z inwestycji.

 

Tymczasem według niektórych analityków rynku marketing usług dostępowych prawdopodobnie będzie stopniowo odchodził od eksponowania maksymalnych prędkości transmisji na rzecz komunikowania gwarantowanej jakości usług. W 2026 roku można spodziewać się zmiany w przekazach marketingowych – od „do X Gb/s” do „gwarantowanej wydajności połączeń” i „jakości działania konkretnych aplikacji”.

 

Operatorzy mogą coraz częściej podkreślać parametry takie jak stabilność połączenia, opóźnienia czy niezawodność działania sieci w godzinach największego ruchu. Wraz z rozwojem usług cyfrowych – od pracy zdalnej po rozrywkę online – właśnie te czynniki w największym stopniu wpływają na postrzeganą jakość łącza internetowego.

 

Dla dostawców usług oznacza to konieczność inwestowania nie tylko w samą przepustowość sieci, ale również w inteligentne mechanizmy zarządzania ruchem, automatyzację oraz rozwiązania poprawiające jakość doświadczenia użytkowników. Operatorzy, którzy szybciej dostosują swoje strategie do tego modelu, mogą zbudować trwałą przewagę konkurencyjną na coraz bardziej nasyconym rynku usług światłowodowych.

 

Materiały dodatkowe:

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: