Przefiltrowana woda do picia, gorąca do herbaty, schłodzona na upalny dzień, a do tego bąbelki, lód i kawa. JIMMY buduje wokół wody coraz szerszą ofertę urządzeń kuchennych i chce walczyć o pozycję lidera nablatowych systemów filtracji w Polsce. Część tego planu można już zobaczyć w naszych sklepach. Kolejne nowości, prezentowane na targach IFA 2026 w Berlinie, mają rozszerzyć polską ofertę w 2027 roku.
Kluczowym założeniem marki JIMMY jest połączenie zaawansowanej technologii filtracji z wygodą urządzenia, które można po prostu ustawić na kuchennym blacie. Bez wiercenia otworów, montowania dodatkowej wylewki i podłączania urządzenia do instalacji wodnej. Użytkownik napełnia zbiornik kranówką, podłącza zasilanie i po przygotowaniu urządzenia zgodnie z instrukcją może korzystać z jego funkcji. Takie rozwiązanie sprawdzi się również w wynajmowanym mieszkaniu czy biurowym aneksie kuchennym.
Marka należąca do KingClean, producenta małego AGD z ponad 30-letnim doświadczeniem, rozwija kilka uzupełniających się propozycji. Seria R9 stawia na codzienną wygodę, Matrix pozwala zbudować własną stację do przygotowywania napojów, a nowy Nespure N9 łączy oczyszczanie wody z parzeniem kawy. Na IFA mogliśmy zobaczyć zarówno urządzenia obecne już w Polsce, jak i kierunek kolejnych premier.

R9 jest najprostszym sposobem wejścia w ofertę stacji wodnych JIMMY. W jednej obudowie łączy oczyszczacz z odwróconą osmozą, dyspenser i funkcję podgrzewania. Jego zadaniem jest zarówno przygotowanie wody do codziennego picia, jak i skrócenie drogi od pustego kubka do ulubionego napoju.
Siedmioetapowy system oczyszczania wykorzystuje między innymi membranę odwróconej osmozy, filtry węglowe, wkład remineralizujący oraz lampę UV. Producent podaje dla membrany dokładność filtracji 0,0001 mikrometra. Poszczególne elementy systemu odpowiadają za redukcję zanieczyszczeń, poprawę smaku i zapachu oraz ograniczanie rozwoju drobnoustrojów w przechowywanej wodzie.
W codziennym użytkowaniu równie istotne są ustawienia temperatury. R9 podaje wodę w temperaturze otoczenia lub podgrzaną do 45, 55, 65, 75, 85 albo 98°C. Można też wybrać jedną z sześciu porcji, od 60 do 500 ml. Dzięki temu łatwo przygotować małą filiżankę, duży kubek czy wodę do zaparzenia herbaty w odpowiedniej temperaturze. Deklarowane przez JIMMY trzy sekundy dotyczą szybkiego podgrzewania, a nie przefiltrowania całego zbiornika.
Urządzenie ma 5-litrowy zbiornik na wodę wejściową, a w zestawie znajdują się dwa litrowe dzbanki z Tritanu bez BPA. Jeden można postawić na stole lub schować do lodówki, gdy drugi pozostaje przy urządzeniu. Panel dotykowy pokazuje ustawienia, stan filtrów i TDS, czyli wskaźnik ilości substancji rozpuszczonych w wodzie. Obsługę uzupełniają blokada przed przypadkowym uruchomieniem oraz podświetlenie miejsca nalewania.
R9, który jest już dostępny w Polsce i który testowaliśmy już wcześniej w naszej redakcji, zapoczątkował rozwój nowej kategorii w portfolio JIMMY. Teraz marka rozszerza tę koncepcję o chłodzenie, wodę gazowaną, lód, a w Nespure N9 także przygotowywanie kawy.

R9 Pro rozwija tę koncepcję o wbudowane chłodzenie. Obok gorącej wody do napojów potrafi podać wodę schłodzoną do około 10–15°C. To szczególnie przydatne, gdy po treningu lub w ciepły dzień chcemy nalać szklankę chłodnej wody bez wcześniejszego wkładania dzbanka do lodówki.
Wersja Pro zachowuje siedmioetapowe oczyszczanie z odwróconą osmozą i UV oraz filtr remineralizujący z węglem aktywnym z łupin kokosa. Oferuje sześć temperatur podgrzewania, do 98°C, oraz porcje 120, 200, 300 i 500 ml. Zbiornik na wodę wejściową ma większą pojemność, 5,5 litra, a użytkownik nadal otrzymuje dwa przenośne dzbanki po litrze.
To propozycja dla domu, w którym preferencje są różne: jedna osoba wybiera herbatę, druga chłodną wodę z cytryną, a trzecia chce szybko przygotować napój przed wyjściem. Filtracja, podgrzewanie i chłodzenie mieszczą się w jednym urządzeniu, obsługiwanym z dotykowego panelu.


Matrix to najbardziej elastyczna część tej oferty. Sercem serii jest M9 Pro, a możliwości zestawu można rozszerzać przez dołączenie wybranego modułu. System AquaLink i wysuwana podstawa pozwalają połączyć oczyszczacz z saturatorem S9 albo kostkarką i kruszarką I9. Użytkownik wybiera więc funkcje, z których rzeczywiście chce korzystać.
Sam M9 Pro jest kompletnym oczyszczaczem. Ma siedmioetapowy system z membraną RO, remineralizacją i UV, 5-litrowy zbiornik na wodę wejściową oraz litrowy zbiornik na wodę oczyszczoną. Podaje wodę w temperaturze otoczenia i sześciu temperaturach od 45 do 98°C. Dostępne porcje to 60, 150, 240 i 450 ml, a panel pokazuje również TDS oraz pozostałą żywotność wkładów.
Podawana przez producenta skuteczność redukcji wybranych zanieczyszczeń sięga w badaniach laboratoryjnych ponad 99%. W materiałach wymieniono między innymi ołów, azotany i związki PFAS.
Po dokupieniu modułu oczyszczacz staje się domową stacją do napojów, nadal bez konieczności podłączania do wodociągu. Seria weszła do europejskiej i polskiej oferty jeszcze przed tegoroczną IFA, więc jest już produktem do kupienia, a nie tylko targową zapowiedzią.

Moduł S9 dodaje do M9 Pro gazowanie i chłodzenie wody. Korzysta z wody przygotowanej przez bazę, którą może schłodzić do około 10–15°C. Ma zbiornik chłodzenia o pojemności 750 ml, a stopień nagazowania można dobierać liczbą naciśnięć przycisku.
W zestawie są dwie półlitrowe butelki wielokrotnego użytku bez BPA. S9 współpracuje ze standardowymi gwintowanymi cylindrami CO₂. Według producenta jeden pozwala przygotować do około 60 litrów wody gazowanej, zależnie od intensywności nasycania.
Zaletą takiego połączenia jest wygoda: oczyszczamy wodę, chłodzimy ją i dodajemy bąbelki w obrębie jednego zestawu. Gotową wodę można później połączyć z cytryną, miętą lub ulubionym dodatkiem smakowym. S9 jest rozszerzeniem systemu Matrix i wymaga stacji bazowej M9 Pro.

Drugie rozszerzenie Matrixa przygotowuje lód z wody oczyszczonej przez M9 Pro. I9 łączy kostkarkę, elektryczną kruszarkę i podawanie schłodzonej wody. Przyda się do kawy mrożonej, koktajli, lemoniady i deserów, gdy chcemy skorzystać zarówno z kostek, jak i drobniej rozdrobnionego lodu.
Gotowy lód można uwolnić przyciskiem, bez wyjmowania go ręką. Do kruszenia służy odłączany pojemnik, co ułatwia również czyszczenie. Moduł ma półlitrowy zbiornik chłodnej wody i, podobnie jak S9, współpracuje ze stacją Matrix zamiast działać samodzielnie.
I9 został już wprowadzony do polskiej dystrybucji.

R9, R9 Pro i Matrix M9 Pro korzystają z tego samego zestawu trzech wymiennych wkładów: M2S z mikrofibrą i węglem aktywnym, membrany RO-2.0S oraz remineralizującego filtra Q2S. Producent przewiduje do 12 miesięcy użytkowania M2S i Q2S oraz do 24 miesięcy dla membrany RO. Rzeczywiste odstępy między wymianami zależą od jakości wody i intensywności użytkowania, a o obsłudze przypomina urządzenie.
Wkłady można wymieniać samodzielnie, a ich wspólny standard upraszcza zakupy materiałów eksploatacyjnych. W polskiej ofercie są zarówno pojedyncze filtry, jak i komplety.

Najciekawszą tegoroczną premierą JIMMY w tej kategorii jest Nespure N9. Urządzenie łączy oczyszczacz, dyspenser gorącej wody i ekspres kapsułkowy. Jego pomysł dobrze pasuje do kuchni, w której chcemy ograniczyć liczbę sprzętów na blacie, zachowując wygodny dostęp do wody, herbaty i kawy.
N9 wykorzystuje pięcioetapowy system oparty na ultrafiltracji. Obejmuje on mikrofibrę, węgiel aktywny, zmiękczanie wody, membranę ultrafiltracyjną oraz węgiel z łupin kokosa. System ma ograniczać między innymi chlor, niepożądane zapachy i wybrane zanieczyszczenia, zachowując część składników mineralnych. To inna metoda oczyszczania niż odwrócona osmoza stosowana w R9 i Matrixie.
Część kawowa współpracuje z kapsułkami w formacie Nespresso Original, w tym odpowiednimi kapsułkami Starbucks i zgodnymi zamiennikami. Producent zastosował pompę o deklarowanym ciśnieniu do 20 barów oraz szybkie nagrzewanie. Z panelu można uruchomić przygotowanie espresso lub lungo, a do innych napojów pobrać wodę w temperaturze otoczenia albo podgrzaną do 98°C.
Nespure N9 ma wyjmowany, 2-litrowy zbiornik i obudowę o szerokości zaledwie 16 cm. Pozostałe wymiary to 39 cm głębokości oraz 30 cm wysokości. Codzienną obsługę ułatwiają wyjmowany pojemnik na kapsułki, demontowana tacka ociekowa, funkcje czyszczenia i wskaźnik zużycia filtrów.
To jedna z nowości, które mają budować kolejny etap rozwoju polskiej oferty w 2027 roku. JIMMY potwierdziło europejskie wprowadzenie N9 po debiucie na IFA, natomiast polska cena i dokładny termin rozpoczęcia sprzedaży nie zostały jeszcze podane.

Kawowy wątek berlińskiej prezentacji był szerszy. Obok urządzeń do wody mogliśmy zobaczyć również automatyczne ekspresy. Duże ekrany z wyborem napojów, pojemniki na ziarna oraz systemy pobierania mleka pokazywały, że ambicje prezentowane na stoisku obejmują również wygodne przygotowywanie kaw mlecznych.
W menu prezentowanych urządzeń widzieliśmy między innymi cappuccino, caffè latte i flat white. Szczegółów polskiej oferty tych ekspresów, ich ostatecznych nazw handlowych i cen jeszcze nie ogłoszono.
Dla JIMMY najważniejsze jest dziś zbudowanie mocnej pozycji w domowej filtracji. Firma ma już w Polsce urządzenia o różnych możliwościach, wspólne materiały eksploatacyjne i moduły rozszerzające zastosowania. Zapowiadane na 2027 rok poszerzenie oferty ma wzmocnić ten kierunek: od codziennej szklanki wody po znacznie pełniej wyposażoną domową stację napojów.