Składane smartfony narzucają coraz mniejsze kompromisy fotograficzne, a Motorola Razr Fold i Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra są tego dobrym przykładem. Oba oferują po trzy aparaty z tyłu, w tym teleobiektyw z trzykrotnym powiększeniem optycznym, ale osiągają ten sam cel przy użyciu innego sprzętu. Samsung stawia przede wszystkim na 200-megapikselowy aparat główny znany z klasycznych flagowców marki, natomiast Motorola zastosowała trzy aparaty po 50 MP, w tym wyjątkowo mocny jak na składany telefon teleobiektyw.
Na razie tylko jednego z tych smartfonów można ocenić na podstawie procedury DXOMARK. Motorola Razr Fold zdobyła 164 punkty i według stanu na 1 września 2026 roku zajmuje pierwsze miejsce w rankingu składanych smartfonów oraz 11. pozycję w ogólnym rankingu aparatów DXOMARK. Laboratorium szczególnie dobrze oceniło aparat główny i możliwości teleobiektywu. Galaxy Z Fold8 Ultra nie został jeszcze przez DXOMARK przetestowany, więc sami postanowiliśmy porównać te dwa telefony.
Oba smartfony mają komplet trzech ogniskowych z tyłu: aparat główny, ultraszerokokątny i teleobiektyw 3×. Różnica polega przede wszystkim na rozłożeniu możliwości sprzętowych. Samsung inwestuje najwięcej w główną matrycę 200 MP, podczas gdy Motorola znacznie mocniejszy sprzęt umieściła również za teleobiektywem.
Motorola Razr Fold:
Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra:
W przypadku aparatu głównego pojedynek jest znacznie bardziej wyrównany niż sugerowałoby samo 200 MP w nazwie matrycy Samsunga. Motorola ma matrycę 1/1,28 cala, a Samsung 1/1,3 cala, więc ich fizyczne rozmiary są bardzo zbliżone. Motorola ma przy tym minimalnie jaśniejszy obiektyw f/1.6 zamiast f/1.7.
Samsung odpowiada czterokrotnie wyższą rozdzielczością. Matryca 200 MP pozwala łączyć piksele i wykonywać standardowe zdjęcia 12,5 MP, ale również fotografować w 50 i 200 MP. W dobrym świetle daje to większe możliwości uzyskania szczegółów i późniejszego kadrowania. Test Z Fold8 Ultra pokazuje przy tym, że najbardziej użyteczny jest tryb 50 MP – pełne 200 MP nie przynosi proporcjonalnej poprawy szczegółowości do ogromnego wzrostu rozmiaru pliku.
Przy aparacie ultraszerokokątnym niewielką przewagę sprzętową ma Samsung. Jego matryca 1/2,5 cala jest większa od 1/2,76 cala w Motoroli, piksele są większe, a obiektyw minimalnie jaśniejszy – f/1.9 wobec f/2.0. Motorola oferuje jednak szersze pole widzenia, z ekwiwalentem 12 mm zamiast około 13 mm.
Największa różnica występuje przy teleobiektywach. Oba mają jasność f/2.4, stabilizację OIS i około trzykrotne powiększenie optyczne, ale na tym podobieństwa się kończą. Motorola wykorzystuje 50-megapikselową matrycę 1/1,95 cala, podczas gdy Samsung ma zaledwie 10 MP i bardzo małą matrycę 1/3,94 cala. To ogromna przewaga sprzętowa Razr Fold i zdecydowanie najsłabszy punkt zestawu fotograficznego Samsunga.
Motorola ma również wyższą rozdzielczość obu aparatów do selfie, ale przewaga nie jest tutaj tak oczywista. Samsung stosuje większe pojedyncze piksele, a w obu telefonach przednie aparaty mają stałą ostrość. W składaku można zresztą do selfie wykorzystać tylne aparaty i ekran zewnętrzny jako podgląd, więc parametry klasycznych przednich kamer mają mniejsze znaczenie niż w zwykłym smartfonie.
Razr Fold bardzo dobrze wykorzystuje swój główny aparat. Zdjęcia dzienne mają wysoki kontrast, szeroki zakres dynamiczny, prawidłowy balans bieli i dużo naturalnie odwzorowanych detali. Samsung także wypada tutaj bardzo dobrze. W Fold8 Ultra zdjęcia z głównego aparatu są bardzo szczegółowe, z szerokim zakresem dynamicznym, dobrym kontrastem, atrakcyjnymi kolorami i stosunkowo naturalnym przetwarzaniem tekstur. Tryb 50 MP daje dodatkową szczegółowość w dobrym świetle, choć 200 MP nie daje już równie przekonującego wzrostu jakości.
Oba telefony prezentują wyrównany poziom głównego aparatu z niewielką przewagą Samsunga wynikającą z większej rozdzielczości, choć na co dzień te różnice raczej ciężko jest dostrzec.



Oba aparaty mają po 50 MP i autofocus, ale Z Fold8 Ultra ma trochę większą matrycę oraz nieco jaśniejszy obiektyw. Motorola odpowiada szerszym polem widzenia – 12 mm i 122° wobec około 13 mm i 120°.
W testach ultraszerokokątny aparat Samsunga robi ostre i szczegółowe zdjęcia zarówno na zewnątrz, jak i we wnętrzach. Kolory są dobrze dopasowane do aparatu głównego, a zakres dynamiczny pozostaje szeroki. To jeden z najmocniejszych elementów całego zestawu Z Fold8 Ultra.
Motorola również wypada bardzo dobrze, szczególnie biorąc pod uwagę ekstremalnie szeroką ogniskową 12 mm.
W tej kategorii również oba smartfony trzymają podobny poziom z niewielką przewagą Samsunga.



Jeżeli w dwóch pierwszych kategoriach można dyskutować o niewielkich różnicach, przy teleobiektywie przewaga Motoroli jest wyraźniejsza.
Samsung oferuje 10 MP, matrycę 1/3,94 cala, obiektyw f/2.4 i trzykrotne powiększenie optyczne.
Motorola przy tej samej jasności f/2.4 wykorzystuje natomiast 50 MP i matrycę 1/1,95 cala, która jest mocniejszą podstawą do fotografowania.
Teleobiektyw to jedna z wyróżniających cech Razr Fold. Przy 3x aparat zachowuje dużo drobnych szczegółów, niski poziom szumu i naturalne kolory, a przejście na dedykowany teleobiektyw wyraźnie poprawia jakość względem cyfrowego powiększenia z aparatu głównego. Samsung nie wypada źle, ale ma zauważalnie mniej szczegółów.
Przewaga staje się jeszcze bardziej widoczna przy powiększeniach większych niż natywne 3x. Motorola ma po prostu znacznie więcej informacji, z których może wykonać dalszy crop. Teleobiektyw to zwycięstwo Razr Fold i największa różnica pomiędzy aparatami tych telefonów.




Główny aparat Razr Fold ma odrobinę większą matrycę i jaśniejszy obiektyw. Można pochwalić Motorolę za dobrą jakość zdjęć w słabym oświetleniu, prawidłową ekspozycję i naturalne kolory, choć w trudniejszych scenach pojawia się szum, a autofocus może działać wolniej.
Samsung zrezygnował z dedykowanego trybu nocnego i dobiera parametry w trybie domyślnym - automatycznym. W wielu przypadkach zdjęcia są porównywalnie udane, ale nie brakuje też przypadków, w których zdjęcia z Motoroli są mniej zaszumione.
Jeszcze większa różnica dotyczy teleobiektywu. Nocne zdjęcia Samsunga przy 3x są miękkie, zaszumione i ciemne. Motorola dysponuje znacznie większą matrycą teleobiektywu i aparat pozostaje użyteczny także po zmroku. To istotna przewaga, bo teleobiektywy są zwykle pierwszym elementem zestawu aparatów, który zaczyna sobie źle radzić przy niewielkiej ilości światła.
W przypadku zdjęć z aparatu ultraszerokokątnego, czasem Samsung zachowuje więcej detali, ale kosztem znacznie mocniejszego szumu. Trudno więc jednoznacznie ocenić, które podejście jest bardziej korzystne.
Motorola Razr Fold i Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra prezentują bardzo zbliżony poziom w dwóch najczęściej używanych aparatach. Główne aparaty obu telefonów robią bardzo dobre zdjęcia, choć Samsung ma niewielką przewagę wynikającą z 200-megapikselowej matrycy i możliwości uzyskania większej liczby szczegółów w dobrym świetle. Podobnie wygląda sytuacja z aparatem ultraszerokokątnym – oba są bardzo dobre, ale większa matryca i nieco jaśniejszy obiektyw dają niewielką przewagę Z Fold8 Ultra.
Największa różnica pojawia się przy teleobiektywie. Motorola wykorzystuje matrycę 50 MP o rozmiarze 1/1,95 cala, podczas gdy Samsung ma tylko 10 MP i znacznie mniejszą matrycę 1/3,94 cala. W praktyce Razr Fold rejestruje więcej szczegółów przy 3×, a jego przewaga rośnie przy dalszym powiększaniu obrazu. Teleobiektyw Motoroli pozostaje również znacznie bardziej użyteczny po zmroku, kiedy niewielka matryca Samsunga zaczyna mocno ograniczać jakość zdjęć.
W fotografii nocnej trudno wskazać równie jednoznacznego zwycięzcę w przypadku aparatów głównych i ultraszerokokątnych. Motorola potrafi uzyskać czystszy obraz i mniej szumu, Samsung z kolei w niektórych scenach zachowuje więcej szczegółów, ale często kosztem mocniejszego zaszumienia. Największa przewaga Razr Fold ponownie ujawnia się więc przy korzystaniu z teleobiektywu.
Motorola Razr Fold oferuje bardziej wyrównany zestaw jako całość. Jeżeli większość zdjęć wykonujemy przy podstawowej ogniskowej, różnice pomiędzy telefonami będą niewielkie. Jeśli jednak regularnie korzystamy z zoomu, fotografujemy portrety teleobiektywem albo zależy nam na większej swobodzie kadrowania, Razr Fold okazuje się bardziej wszechstronnym smartfonem fotograficznym.