Orange pokazał w swojej warszawskiej siedzibie technologię 50G-PON, czyli kolejną generację światłowodowej sieci dostępowej. Demonstracja została przygotowana we współpracy z Nokią i była częścią prezentacji Orange Tech Day, poświęconej rozwiązaniom, które mogą w przyszłości zwiększyć możliwości sieci stacjonarnych operatora.
Na stanowisku demonstracyjnym pokazano działanie 50G-PON z wykorzystaniem sprzętu sieciowego Nokii oraz aparatury testowej Spirent. Na ekranie pomiarowym widoczne były bardzo wysokie przepływności: około 71,48 Gb/s w kierunku pobierania danych oraz 50,19 Gb/s w kierunku wysyłania. To wartości znacznie wyższe niż te, które oferują obecnie najpopularniejsze komercyjne usługi światłowodowe dla klientów indywidualnych.

50G-PON to następca technologii GPON i XGS-PON. Obecne sieci GPON oferują zwykle do 2,5 Gb/s w kierunku do użytkownika i 1,25 Gb/s w kierunku od użytkownika. XGS-PON podnosi te parametry do 10 Gb/s w obu kierunkach. 50G-PON przesuwa granicę jeszcze dalej i pozwala budować dostęp światłowodowy gotowy na znacznie większy ruch generowany przez usługi chmurowe, streaming w wysokiej jakości, rozwiązania dla firm, sieci kampusowe oraz przyszłe zastosowania związane z AI i transmisją danych w czasie rzeczywistym.
Pokaz Orange i Nokii nie oznacza jeszcze masowego uruchomienia takich usług dla klientów. Jest jednak ważnym sygnałem kierunku rozwoju sieci stacjonarnych. Operatorzy już dziś przygotowują infrastrukturę do sytuacji, w której łącza wielogigabitowe staną się standardem nie tylko w ofertach biznesowych, ale także w usługach dla bardziej wymagających użytkowników domowych.
Z punktu widzenia operatora jedną z kluczowych zalet 50G-PON jest możliwość zwiększenia przepustowości sieci światłowodowej bez konieczności budowania jej od zera. Nowa generacja technologii PON może wykorzystywać istniejącą infrastrukturę światłowodową, choć wymaga wymiany aktywnych elementów sieci, takich jak urządzenia po stronie operatora i terminale abonenckie.

Dla klientów końcowych 50G-PON oznacza przede wszystkim większy zapas przepustowości i lepsze przygotowanie sieci na kolejne lata. Dziś większość gospodarstw domowych nie potrzebuje jeszcze łącza o przepustowości kilkudziesięciu gigabitów na sekundę. Inaczej wygląda jednak sytuacja w firmach, centrach danych, środowiskach produkcyjnych, usługach chmurowych, transmisjach wideo wysokiej jakości i zastosowaniach profesjonalnych, w których liczy się nie tylko szybkość pobierania, ale także wysoki upload i niskie opóźnienia.
Najważniejszy przekaz z prezentacji jest prosty: światłowód nie zbliża się do końca swoich możliwości. Wręcz przeciwnie, sieci FTTH mają jeszcze bardzo duży potencjał rozwoju, a 50G-PON jest kolejnym etapem tej ewolucji.
