Plus po uruchomieniu pasma C może być dużo szybszy od konkurentów

Newsy
Opinie: 0
Plus po uruchomieniu pasma C może być dużo szybszy od konkurentów

 

Plus może po uruchomieniu 5G w paśmie C wrócić do gry o miano najszybszej sieci mobilnej w Polsce. Operator ma ten sam podstawowy zasób, który zdobyli konkurenci w aukcji 5G, czyli blok 100 MHz w zakresie 3,4–3,8 GHz. W przypadku Polkomtela jest to blok A obejmujący częstotliwości 3400–3500 MHz. Różnica polega jednak na tym, że Plus może połączyć nowe pasmo C z własną, już wcześniej zbudowaną warstwą 5G w paśmie 2600 MHz TDD. To właśnie ta kombinacja może być dla operatora najważniejszym technologicznym atutem.

 

Plus do tej pory rozwijał 5G inaczej niż Orange, Play i T-Mobile. Operator jako pierwszy w Polsce postawił na sieć 5G w paśmie 2600 MHz TDD, czyli w zakresie 2570–2620 MHz. Ta warstwa daje 50 MHz szerokości pasma przeznaczonego wyłącznie pod 5G. W praktyce oznacza to, że po dodaniu pasma C Plus może mieć do dyspozycji bardzo mocny zestaw pojemnościowy: 100 MHz w paśmie 3,5 GHz oraz 50 MHz w paśmie 2600 MHz TDD. 

 

Obecne 5G Ultra Plusa wykorzystuje agregację 3 pasm: 5G 2600 MHz, 5G 2100 MHz oraz LTE 1800 MHz. Dzięki temu operator podniósł maksymalną prędkość pobierania do 1 Gb/s. Po dołożeniu pasma C naturalnym krokiem byłaby agregacja nowego bloku 100 MHz z dotychczasową warstwą 2600 MHz TDD i wybranymi pasmami LTE. W takim scenariuszu Plus może technicznie wyjść powyżej obecnego poziomu 1 Gb/s i zbliżyć się do wyników rzędu 2 Gb/s, a w najlepszych warunkach nawet więcej.

 

Najbardziej prawdopodobny wariant techniczny to agregacja n78 100 MHz, czyli pasma C 3400–3500 MHz, z n38 lub n41 50 MHz, czyli obecnym 5G 2600 MHz TDD. Do tego mogą dojść warstwy 5G 2100 MHz oraz LTE 1800 MHz, a w wybranych lokalizacjach także inne pasma LTE.

 

Plus może w wybranych miastach zaoferować bardzo wysokie prędkości pobierania i dużą pojemność sieci. To szczególnie ważne w zatłoczonych lokalizacjach, gdzie sama maksymalna prędkość jest mniej istotna niż utrzymanie wysokich transferów przy dużej liczbie użytkowników.

 

Nie oznacza to jednak automatycznie, że Plus od razu będzie najszybszy w całej Polsce. O końcowym wyniku zdecydują szczegóły wdrożenia: liczba stacji z pasmem C, dostępność światłowodowego dosyłu, konfiguracja MIMO, proporcja zasobów downlink/uplink w TDD, obciążenie sieci oraz obsługa konkretnych kombinacji pasm przez smartfony i routery klientów. Nawet najlepsze zasoby częstotliwości nie dadzą pełnego efektu, jeśli terminale nie będą wspierały agregacji n78 z n38/n41 i LTE w konkretnej konfiguracji używanej przez operatora.

 

Wariant konserwatywny zakłada, że po uruchomieniu pasma C Plus będzie w dobrych warunkach osiągał około 1–1,5 Gb/s. Wariant bardziej ambitny, oparty na agregacji 100 MHz w paśmie C z 50 MHz w 2600 MHz TDD, może podnieść realne wyniki do około 1,5–2,2 Gb/s. Najbardziej pokazowe testy, prowadzone przy niskim obciążeniu sieci i na najlepszych terminalach, mogą zbliżyć się do 2,5–3 Gb/s. To nadal wartości zależne od konkretnej lokalizacji, a nie gwarantowany wynik dla każdego użytkownika.

 

Polkomtel deklaruje, że budowa sieci 5G w paśmie C ma się rozpocząć wkrótce. To ważne, bo Plus przez długi czas był jedynym dużym operatorem bez szeroko uruchomionego 5G w tym zakresie. Jeśli operator szybko wykorzysta 100 MHz w paśmie C i połączy je z dotychczasowym 5G Ultra, może nie tylko nadrobić opóźnienie, ale w części lokalizacji przeskoczyć konkurentów pod względem maksymalnych prędkości.

 

Choć zakres 2570–2620 MHz ma 50 MHz szerokości, w praktycznych konfiguracjach 5G Plusa mowa jest o nośnej 40 MHz. Nawet przy takim założeniu po dodaniu 100 MHz w paśmie C operator może mieć około 140 MHz pojemnościowych zasobów TDD dla 5G, czyli więcej niż samo standardowe 100 MHz z aukcji C-band.

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: