Producentom i importerom smartfonów grozi w Polsce fala pozwów

Newsy
Żródło: Rzeczpospolita
Opinie: 0
Producentom i importerom smartfonów grozi w Polsce fala pozwów


Według dziennika Rzeczpospolita, producentom i importerom smartfonów, tabletów oraz komputerów grozi fala pozwów o zaległe opłaty reprograficzne. To efekt prawomocnego rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który utrzymał wyrok nakazujący firmie Sony zapłatę 576 tys. zł na rzecz Stowarzyszenia Artystów Wykonawców.

Sprawa ma znaczenie znacznie większe niż sama zasądzona kwota. Sąd uznał, że smartfony i inne nowoczesne urządzenia elektroniczne mogły podlegać opłacie reprograficznej także wtedy, gdy nie były jeszcze wprost wymienione w rozporządzeniu ministra kultury. Oznacza to, że organizacje zbiorowego zarządzania mogą próbować dochodzić zaległych należności od kolejnych producentów i importerów sprzętu.

Spór SAWP z Sony trwał kilkanaście lat i dotyczył urządzeń sprzedanych w latach 2007–2010. Stowarzyszenie od początku traktowało tę sprawę jako precedensową. Celem było potwierdzenie, że urządzenia takie jak smartfony lub tablety są objęte ustawowym obowiązkiem opłaty reprograficznej, ponieważ umożliwiają kopiowanie utworów w ramach własnego użytku osobistego.

Podstawą sporu jest art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Przepis nakłada na producentów i importerów magnetofonów, magnetowidów oraz innych podobnych urządzeń obowiązek uiszczania opłaty na rzecz organizacji reprezentujących twórców i artystów wykonawców. Opłata może wynosić do 3 proc. ceny urządzenia. Przez lata przyjmowano jednak, że szczegółowy katalog urządzeń wynika z rozporządzenia ministra kultury, a smartfonów i tabletów w tym katalogu nie było.

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że zakres opłaty wynika przede wszystkim z ustawy, a nie z rozporządzenia. W ocenie sądu smartfony pełnią dziś funkcję urządzeń umożliwiających kopiowanie utworów, podobnie jak dawniej magnetofony lub magnetowidy. Sąd Apelacyjny utrzymał to rozstrzygnięcie 13 maja 2026 r., co oznacza, że wcześniejsza argumentacja została zaakceptowana przez sąd drugiej instancji.

Według pełnomocnika SAWP Michała Błeszyńskiego z kancelarii Błeszyński i Partnerzy Radcowie Prawni wyrok otwiera drogę do dochodzenia zaległych opłat od kolejnych producentów. Jego zdaniem po tym orzeczeniu nie budzi już wątpliwości zasada, że opłatą objęte są wszystkie urządzenia umożliwiające kopiowanie w ramach własnego użytku osobistego, nawet jeśli prawodawca nie wskazał ich wcześniej w rozporządzeniu.

Skala potencjalnych roszczeń może być bardzo duża. Wartość polskiego rynku smartfonów była w 2023 r. szacowana na 12 mld zł. Roszczenia mogą obejmować nawet 6 lat wstecz, ponieważ tyle wynosi okres przedawnienia. W praktyce oznacza to ryzyko sporów liczonych nie w setkach tysięcy, lecz w setkach milionów złotych.

 

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: