Ericsson, China Mobile i OPPO zakończyły testy zróżnicowanej łączności 5G SA opartej na network slicingu. Próba została przeprowadzona w komercyjnej sieci 5G Standalone China Mobile. Według Ericssona była to pierwsza w sieci China Mobile weryfikacja slicingu dla użytkowników indywidualnych na poziomie urządzenia oraz aplikacji.
Network slicing pozwala operatorowi wydzielać w jednej fizycznej sieci logiczne „plasterki” o różnych parametrach jakościowych. W praktyce oznacza to, że wybrane usługi mogą otrzymać gwarantowane zasoby, niższe opóźnienia albo wyższy priorytet w przeciążonej sieci. Do tej pory slicing był kojarzony głównie z zastosowaniami przemysłowymi, prywatnymi sieciami 5G, logistyką, automatyką czy usługami krytycznymi. Test China Mobile, Ericssona i OPPO pokazuje natomiast scenariusz konsumencki: lepsze parametry dla transmisji live, krótkich wideo, gier mobilnych i okularów AI.
Wyniki pokazują, że przy dużym obciążeniu i przeciążeniu sieci usługi live i krótkiego wideo utrzymywały stabilniejsze prędkości wysyłania i pobierania. Ericsson podaje, że poprawa względem standardowej pracy sieci była ponad dwukrotna. W scenariuszach gamingowych opóźnienie odczuwane przez użytkownika spadło co najmniej o 30 procent w porównaniu z konwencjonalną siecią.
Osobnym elementem testu były okulary AI. W chińskim scenariuszu funkcja rozpoznawania obiektów w okularach wykonuje zdjęcie, wysyła je do chmurowego agenta AI i umożliwia interakcję głosową. Taki model działania wymaga niskich opóźnień, bo użytkownik oczekuje odpowiedzi niemal natychmiast. Dzięki slicingowi na poziomie użytkownika i priorytetyzacji opóźnień średni RTT interfejsu radiowego w uplinku i downlinku dla usługi rozpoznawania obiektów został obniżony co najmniej o 30 procent względem standardowej sieci.
Nie oznacza to jednak natychmiastowej komercjalizacji takiego modelu. Ericsson zaznacza, że szersze wdrożenie wymaga większej dojrzałości ekosystemu oraz wsparcia ze strony komercyjnych urządzeń końcowych. To kluczowe zastrzeżenie, bo slicing na poziomie aplikacji nie zależy wyłącznie od operatora. Potrzebne są zgodne smartfony, oprogramowanie, aplikacje, polityki routingu, systemy bilingowe i jasny model biznesowy.