Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

Newsy | Recenzje
Opinie: 0
Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

OPPO Find X9 Ultra to kolejny po vivo fotograficzny flagowiec z krwi i kości, w którym reszta elementów została podporządkowana obrazowi. Widać to od razu po ogromnej wyspie aparatów, po obecności dodatkowego przycisku do szybkiego uruchamiania aparatu i po całej filozofii tego modelu, mocno inspirowanej światem Hasselblada. To telefon duży i ciężki. W wersji Canyon Orange wygląda świetnie i naprawdę wyróżnia się na tle większości dzisiejszych smartfonów, ale jednocześnie od pierwszej chwili daje do zrozumienia, że wygoda noszenia w kieszeni nie była tu najważniejszym priorytetem. Wielka wyspa aparatów mocno wpływa na balans całej konstrukcji. Smartfon wyraźnie czuć w dłoni, mocno zaznacza swoją obecność w kieszeni i nie daje zapomnieć, że podporządkowano go fotografii. Na blacie w ogóle się nie buja, ale położenie go na ładowarce bezprzewodowej Apple jest ekstremalnie trudne.

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Aparat jest tu najważniejszy

 

Najmocniejszą stroną Find X9 Ultra pozostaje zestaw aparatów. Główny moduł 200 MP z sensorem Sony LYTIA 901 o rozmiarze 1/1,12 cala i obiektywem f/1.5 zapowiada bardzo mocną jakość w niemal każdym scenariuszu. Obok niego pracuje przydatny teleobiektyw 3x 200 MP z dużym sensorem 1/1,28 cala, światłem f/2.2 i możliwością ostrzenia już od 15 cm, co w praktyce czyni z niego nie tylko aparat do portretów i zbliżeń, ale też bardzo ciekawe narzędzie do telemakro. Do tego dochodzi ultraszeroki aparat 50 MP z autofokusem oraz dodatkowy czujnik True Color Camera, który ma poprawiać pomiar balansu bieli i naturalność kolorów. Największą ciekawostką jest jednak drugi teleobiektyw, czyli 50 MP 10x z ekwiwalentem 230 mm i światłem f/3.5. To właśnie ten moduł sprawia, że Find X9 Ultra wyróżnia się na tle większości konkurentów. Prawdziwy zoom optyczny 10x w telefonie robi wrażenie i już po pierwszych próbach widać, że to nie jest tylko marketingowa ozdoba, ale realnie użyteczne narzędzie do zdjęć z dużej odległości. Ostatnio taki teleobiektyw oferował chyba Galaxy S23 Ultra.

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

W Find X9 Ultra poszczególne ogniskowe mają wyraźnie rozpisane role. Główny aparat ma odpowiadać za najbardziej uniwersalne ujęcia dzienne i nocne, teleobiektyw 3x daje portret, detal i pracę z bliska, a moduł 10x otwiera zupełnie inną klasę kadrowania niż w większości dzisiejszych flagowców. Daje możliwość pracy z detalem architektonicznym, z kadrem z dystansu, z kompresją planów i z fotografią, której po prostu nie da się zrobić klasycznym teleobiektywem 3x czy 5x bez wyraźnej utraty jakości. Dla kogoś, kto faktycznie robi zdjęcia telefonem, to nie jest ciekawostka. To jeden z kluczowych argumentów za tym urządzeniem. W tym segmencie mało który producent próbuje iść tak daleko z użytecznym przybliżeniem optycznym. OPPO zrobiło to odważnie i właśnie dlatego ten moduł trzeba traktować jako jeden z fundamentów całego modelu.

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Warto też osobno wspomnieć o Hasselblad Earth Explorer Kit. W skład zestawu wchodzi etui OPPO Hasselblad Explorer Case wykończone ciemnozieloną ekoskórą, z charakterystycznym pomarańczowym dwustopniowym przyciskiem migawki, który pozwala półwciśnięciem ustawić ostrość, a pełnym naciśnięciem wykonać zdjęcie. Do tego dochodzi fizyczne pokrętło do płynnej kontroli zoomu, a wokół modułu aparatów można zamocować adapter obsługujący standardowe filtry 67 mm. Najciekawszym elementem zestawu pozostaje jednak OPPO Hasselblad 300mm Explorer Teleconverter, czyli zewnętrzny telekonwerter z metalową obudową i układem 16 soczewek w 11 grupach, montowany do teleobiektywu 3x. Po jego podpięciu Find X9 Ultra oferuje ekwiwalent ogniskowej 300 mm i 13-krotny zoom optyczny, a przy wykorzystaniu matrycy 200 MP pozwala uzyskać bardzo ostre zdjęcia także przy jeszcze większych przybliżeniach. Niestety my w komplecie nie dostaliśmy tego zestawu. Nie wiemy też, czy ma być dostępny w Polsce. 

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Zdjęcia zapowiadają bardzo wysoki poziom

 

Po tygodniu korzystania i po obejrzeniu przykładowych fotografii trudno nie odnieść wrażenia, że OPPO walczy z vivo o ścisłą czołówkę mobilnej fotografii. Najlepiej już na tym etapie wypadają kadry architektury, detali miejskich, portrety i sceny nocne. W zdjęciach budynków, fasad, okien i ulicznych elementów widać bardzo dużą ilość szczegółów, dobrą plastykę i solidną kontrolę nad geometrią kadru. Portrety prezentują się naturalnie i nie wyglądają jak przesadnie sztuczny efekt generowany wyłącznie przez oprogramowanie. Dobre wrażenie robią również zdjęcia wnętrz i scen z mieszanym światłem, gdzie duży sensor główny i rozbudowane przetwarzanie obrazu powinny dawać przewagę nad wieloma klasycznymi flagowcami.

 

Przykładowe zdjęcia:

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

To może być także bardzo mocny telefon do wideo

 

Find X9 Ultra od początku robi dobre wrażenie nie tylko w fotografii, ale też w filmowaniu. Pierwsze nagrania wyglądają bardzo dobrze, a sama specyfikacja wideo jest imponująca. Telefon obsługuje 4K 60 fps Dolby Vision na wszystkich aparatach, a dwa moduły 200 MP pozwalają nagrywać także 4K 120 fps oraz 8K 30 fps. Dochodzi do tego profil O-Log2, obsługa 3D LUT i certyfikacja ACES, więc OPPO próbuje przekonać użytkownika, że to sprzęt nie tylko do szybkiego wrzucenia filmiku na social media, ale też do bardziej świadomej pracy z kolorem i montażem. W codziennym użyciu liczy się jednak przede wszystkim to, że nagrania już na starcie wypadają bardzo dobrze i nie wyglądają jak dodatek do fotograficznego telefonu. Tu także czuć, że OPPO chciało zbudować możliwie kompletne narzędzie dla ludzi, którzy naprawdę lubią fotografować i filmować smartfonem.

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Producent daje użytkownikowi narzędzia, które mają zwiększać kontrolę nad zdjęciem. Jest Hasselblad Master Mode, są pliki 50 MP RAW MAX i 50 MP JPEG MAX, są symulacje filmowe i możliwość pracy na bardziej elastycznych plikach.

Po stronie wad trzeba jednak dopisać, że im więcej takich trybów i funkcji, tym większe ryzyko przeładowania. Find X9 Ultra nie daje prostego doświadczenia fotograficznego. Dla części odbiorców będzie to zaleta. Dla innych może to być wada, bo nie każdy chce przedzierać się przez kolejne tryby, profile i ustawienia, żeby po prostu zrobić zdjęcie. W telefonie tej klasy da się to obronić, ale trzeba uczciwie zaznaczyć, że bogactwo nie zawsze idzie w parze z przejrzystością.

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Ekran jest świetny

 

Ekran należy do ścisłej czołówki. To 6,82-calowy panel QHD+ LTPO AMOLED 1-144 Hz z bardzo wysoką jasnością, bardzo dobrą czytelnością w słońcu i świetną ostrością obrazu. W praktyce wszystko wygląda tu po prostu flagowo. W jasny dzień z widocznością nie ma problemu, odświeżanie 144 Hz jest dostępne dla tych, którzy chcą maksymalnej płynności, a rozdzielczość 3168 x 1440 robi bardzo dobre wrażenie przy przeglądaniu zdjęć i materiałów wideo. Ważne jest też to, że w samplu widać realnie działające LTPO i rozbudowane opcje personalizacji ekranu, w tym Always On Display.

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Wydajność nie budzi żadnych wątpliwości

 

Sercem telefonu jest Snapdragon 8 Elite Gen 5 i po tygodniu trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do szybkości działania. System działa błyskawicznie, aplikacje otwierają się od razu, a benchmarki pokazują poziom zarezerwowany dla absolutnie najmocniejszych smartfonów na rynku. W AnTuTu wynik przekraczający 4 miliony punktów robi wrażenie, ale ważniejsze jest to, że w codziennym korzystaniu telefon po prostu sprawia wrażenie sprzętu bez żadnych wyraźnych ograniczeń. Do tego dochodzą szybka pamięć UFS 4.1, RAM LPDDR5X i rozbudowane chłodzenie. Oczywiście dopiero dłuższe testy pokażą, jak ten model radzi sobie pod ciągłym, bardzo wysokim obciążeniem przy długim nagrywaniu 8K czy wielominutowej grze, ale na tym etapie nie ma wątpliwości, że wydajnościowo OPPO celuje w absolutny top.

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

Bateria to jeden z największych atutów

 

Drugim obok aparatu filarem tego telefonu jest bateria. Akumulator 7050 mAh robi ogromne wrażenie już na papierze, ale jeszcze ważniejsze jest to, że po tygodniu użytkowania Find X9 Ultra rzeczywiście zapowiada się na smartfon o bardzo mocnym czasie pracy. To szczególnie istotne w telefonie fotograficznym, bo aparat, wideo, jasny ekran i obróbka obrazu potrafią pożerać energię w ekspresowym tempie. Tutaj OPPO daje nie tylko dużą pojemność, ale też szybkie ładowanie przewodowe 100 W i bezprzewodowe 50 W. Jedyna rzecz, która już teraz potrafi zirytować, to ogromna wyspa aparatów utrudniająca wygodne ułożenie telefonu na ładowarce indukcyjnej. To praktyczny detal, ale właśnie w tak drogim i rozbudowanym modelu takie szczegóły mają znaczenie.

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

ColorOS 16 jest dopracowany, ale momentami aż zbyt bogaty

 

ColorOS 16 jest bardzo dopracowany, szybki i estetyczny, ale też wyraźnie przeładowany funkcjami. Z jednej strony mamy tu ogrom dodatków, które wielu użytkownikom mogą się spodobać. Jest Pisanie AI, Tłumaczenie AI, AI VoiceScribe, są napisy na żywo, czysty głos, dźwięk holograficzny, rozbudowane ustawienia haptyki, korektor kolorów wideo, zwiększanie ostrości obrazu, tryb jednoręczny, tryb dziecka, inteligentny pasek boczny i masa mniejszych funkcji. Z drugiej strony taki system wymaga czasu. Nie wszystko da się od razu odkryć, nie wszystko jest równie potrzebne, a część rozwiązań brzmi lepiej w prezentacji niż później w codziennym użyciu. Trzeba też pamiętać, że niektóre funkcje AI i część wsparcia językowego mogą być zależne od rynku, a w napisach na żywo język polski pojawia się jako wersja beta.

 

Sprawdziliśmy OPPO Find X9 Ultra – oto nasze pierwsze wrażenia

 

To telefon dla konkretnego odbiorcy

 

Po tygodniu korzystania widać już dość wyraźnie, do kogo OPPO kieruje ten model. Find X9 Ultra nie jest flagowcem dla każdego. To telefon dla osób, które naprawdę lubią mobilną fotografię, chcą korzystać z długich ogniskowych, cenią rozbudowane tryby aparatu i są w stanie zaakceptować duże gabaryty, sporą wagę oraz prawdopodobnie bardzo wysoką cenę. Jeżeli ktoś chce po prostu świetnego, poręcznego smartfona do wszystkiego, na rynku znajdzie urządzenia bardziej uniwersalne. Jeżeli jednak priorytetem są zdjęcia, wideo, duża bateria, topowy ekran i poczucie obcowania ze sprzętem zbudowanym bez kompromisów pod kątem zdjęć i filmów, to OPPO Find X9 Ultra już po pierwszym tygodniu zapowiada się na jeden z najciekawszych telefonów roku.

OPPO bardzo świadomie uznało, że w tym modelu priorytet mają fotografia, wideo i sprzętowe poczucie obcowania z czymś wyjątkowym. Jeśli ktoś szuka dokładnie tego, może być zachwycony. Jeśli ktoś chce maksymalnej wygody i uniwersalności, może uznać, że ten model jest zbyt radykalny.

Najciekawszym punktem odniesienia dla OPPO Find X9 Ultra pozostaje dziś vivo X300 Ultra, ale oba telefony dochodzą do podobnego celu trochę inną drogą. OPPO daje już w samym telefonie natywne 10x. OPPO może być wygodniejszym wyborem dla kogoś, kto chce mieć ekstremalnie mocny zoom i bardzo rozbudowany zestaw foto bez konieczności każdorazowego sięgania po dodatkowe akcesoria.

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: