Dostawy smartfonów w Chinach spadły w drugim kwartale 2026 roku o 2 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Na słabszym rynku najlepiej poradziły sobie Huawei i Apple, które zwiększyły swoje udziały.
Według Counterpoint Research producenci ostrożniej planowali dostawy ze względu na rosnące koszty pamięci. Firmy częściej skupiały się także na droższych urządzeniach zapewniających wyższe marże.

Dostawy smartfonów Huawei zwiększyły się w ciągu roku o 24 proc. Firma osiągnęła najwyższy udział w chińskim rynku od czwartego kwartału 2020 roku.
Na wyniki producenta wpłynęła sprzedaż nowych urządzeń oraz utrzymujące się zainteresowanie jego ofertą w droższych segmentach cenowych.
Apple zwiększyło dostawy w Chinach o 23 proc. w ujęciu rocznym. Wzrost napędzało zainteresowanie najnowszą generacją iPhone’ów oraz zmniejszenie różnicy cenowej między urządzeniami Apple a najdroższymi smartfonami z Androidem.
Zapowiedzi kolejnych podwyżek mogły również skłonić część klientów do wcześniejszego zakupu telefonu.
Poza Huawei pozostali duzi chińscy producenci odnotowali spadki udziałów. OPPO i vivo uzyskały po 16 proc. rynku, Xiaomi 13 proc., a Honor 11 proc.
Rosnące ceny pamięci zmusiły producentów urządzeń z Androidem do ostrożniejszego planowania produkcji. Firmy ograniczały liczbę dostarczanych urządzeń i kierowały większą część oferty do bardziej dochodowych segmentów.
W całym pierwszym półroczu 2026 roku dostawy smartfonów w Chinach zmniejszyły się o 3 proc. Początkowo producenci korzystali jeszcze z zapasów pamięci kupionych przed wzrostem cen, co opóźniało przenoszenie wyższych kosztów na klientów.
W drugiej połowie roku na rynek mają trafiać urządzenia wykorzystujące droższe komponenty. Counterpoint Research przewiduje, że kolejne podwyżki cen mogą dodatkowo osłabić popyt na smartfony w Chinach.