realme C100 to jeden z tańszych smartfonów z 5G dostępnych teraz w Polsce. Wersja 4/128 GB kosztuje w Plusie około 900 zł. Do testu trafiła jednak ciekawsza odmiana 8/256 GB, która na razie nie jest szeroko dostępna w polskiej sprzedaży, a 8 GB RAM i 256 GB pamięci zmieniają nieco ocenę tego modelu. C100 w tej konfiguracji jest znacznie lepszym wyborem niż wersja z 4 GB RAM. Obudowa C100 ma 8,45 mm grubości, a masa wynosi około 212 g. To nie jest więc mały smartfon, ale w zamian użytkownik dostaje bardzo dużą baterię i ekran 6,8 cala.

Sercem telefonu jest MediaTek Dimensity 6300. To układ produkowany w starym procesie 6 nm, znany z wielu tańszych smartfonów 5G. Nie jest to procesor dla graczy, ale w codziennym używaniu wypada poprawnie. W AnTuTu uzyskuje ponad 0,5 mln punktów, czyli wynik typowy dla solidnego budżetowca. Po przesiadce z flagowca od razu czuć wolniejsze uruchamianie aplikacji i mniej płynne animacje, ale w swojej klasie cenowej C100 nie sprawia wrażenia telefonu powolnego. Największą różnicę robi pamięć RAM. W tanich telefonach 4 GB RAM ogranicza komfort korzystania z systemu i przełączania aplikacji. Wariant 8 GB jest pod tym względem znacznie rozsądniejszy. Pamięć wewnętrzna 256 GB także jest mocnym argumentem. W segmencie około 900-1000 zł nadal standardem jest 128 GB, a po kilku miesiącach używania taka pojemność potrafi być ograniczeniem. C100 w wersji 256 GB daje więcej miejsca na zdjęcia, filmy i aplikacje. To wpływa na komfort po roku lub dwóch latach. Fani kart pamięci będą dodatkowo zadowoleni z obsługi microSD do 2 TB. To niewielka przewaga nad wieloma droższymi telefonami, które całkowicie zrezygnowały z rozszerzania pamięci.
C100 ma również komorę parową VC o powierzchni deklarowanej na ponad 5300 mm². W tanim telefonie nie oznacza to nagle wydajności gamingowej, ale zapewne pomaga utrzymać stabilniejsze działanie podczas dłuższego obciążenia procesora.
Producent deklaruje 48 miesięcy płynności. Tego typu obietnic nie należy traktować jak gwarancji identycznej szybkości po 4 latach, ale przy telefonie budżetowym ważne jest to, że realme pozycjonuje C100 jako sprzęt do dłuższego używania, a nie tylko najtańszy model na start.
![]() |
![]() |
Ekran ma 6,8 cala, niską rozdzielczość HD+ i wysokie odświeżanie. realme doprecyzowuje, że obsługa 144 Hz dotyczy tylko wybranych aplikacji: kompasu, kalkulatora i nagrywania. To bardzo dziwne ograniczenie – chyba do tej pory niespotykane. Można więc uznać, że maksymalne odświeżanie wynosi 120 Hz.
Panel jest duży, jasny i wystarczający do codziennego korzystania. Nie jest to niestety AMOLED i nie obsługuje HDR. Ostrość tekstu jest nieco gorsza niż w telefonach Full HD+. Mimo to ekran broni się jasnością - w słońcu da się z niego korzystać.
W materiałach realme pojawia się informacja o jasności 900 nitów w trybie „W plenerze AI”. Ten tryb ma poprawiać widoczność, podbijać głośność i optymalizować działanie sieci podczas korzystania z telefonu poza domem.
![]() |
![]() |

Obudowa jest wykonana z tworzywa, ale nie wygląda tanio. Tył i wyspa aparatów są zaprojektowane staranniej, niż można oczekiwać po budżetowym modelu. Telefon ma jednak typowe kompromisy tej klasy. Z przodu widać szerokie ramki, szczególnie dolną. Dołączone przezroczyste etui poprawia chwyt i od razu warto z niego korzystać. Obudowa i ekran szybko zbierają ślady palców.
Obudowa spełnia normę IP64. To oznacza pełną ochronę przed pyłem oraz ochronę przed bryzgami wody, ale nadal nie oznacza odporności na zanurzenie. C100 może więc lepiej znieść deszcz, kurz i przypadkowe zachlapanie, lecz nie jest telefonem do używania pod wodą.
realme podkreśla też standard MIL-STD-810H. Takie deklaracje warto traktować ostrożnie: telefon jest projektowany pod codzienne upadki i trudniejsze użytkowanie, ale nadal ma plastikową obudowę i wymaga normalnej ochrony.
W C100 działa niestety tylko jeden głośnik i jego jakość nie jest najwyższa.

Bateria ma 6600 mAh i oprócz 5G i designu jest jednym z najważniejszych argumentów za tym modelem. Przy typowym korzystaniu jeden dzień pracy nie jest żadnym wyzwaniem. Dwa dni są realne, jeżeli użytkownik nie używa cały czas nawigacji i nie ogląda wielu godzin wideo. Ładowanie 45 W jest dobre w tej klasie cenowej, ale należy pamiętać o dokupieniu odpowiedniej ładowarki, która taką moc obsłuży. Producent deklaruje także zachowanie co najmniej 80 procent pojemności po 1600 cyklach ładowania.
C100 obsługuje przewodowe ładowanie zwrotne 6,5 W, więc może awaryjnie zasilić słuchawki, zegarek albo drugi telefon. Ma też bypass charging, czyli tryb, w którym energia z ładowarki trafia bezpośrednio do płyty głównej, co ogranicza nagrzewanie i zużycie baterii podczas grania lub dłuższej pracy na kablu.
realme podaje, że 5 minut ładowania wystarcza na 4,6 godziny rozmów, a 38 minut ładowania pozwala uzyskać 50 procent baterii.
![]() |
![]() |
Główny aparat ma 50 MP i jest jedyną kamerą z tyłu. Zdjęcia w dobrym świetle są przyzwoite, mają odpowiednią szczegółowość i nadają się do publikacji w mediach społecznościowych. Telefon radzi sobie także w trudniejszych warunkach oświetleniowych lepiej niż sugerowałaby cena. W C100 nie ma teleobiektywu ani aparatu ultraszerokokątnego. Wyspa aparatów wygląda na bardziej rozbudowaną niż jest w rzeczywistości, co jest typowym, choć nadal niezrozumiałym zabiegiem stylistycznym w tanich telefonach.

Kamera selfie ma 5 MP i do rozmów wideo oraz okazjonalnych zdjęć wystarczy, ale selfie z C100, delikatnie mówiąc, nie zaskakuje nas swoją wysoką jakością.
Wideo jest nagrywane maksymalnie w 1080p przy 30 klatkach na sekundę. To poziom podstawowy, wystarczający tylko do prostych nagrań. Osoby, które często nagrywają dzieci, podróże, wydarzenia albo krótkie materiały do social mediów, powinny wybrać inny model telefonu.
System bazuje na Androidzie 16. Nakładka to realme UI 7.0. Jest nowa, działa sprawnie i ma kilka dodatków, takich jak mini kapsuła, inteligentna pętla AI i dodatkowy pasek skrótów. Nie jest to jednak telefon z rozbudowanymi funkcjami sztucznej inteligencji. Minusem jest liczba preinstalowanych aplikacji. Na starcie pojawiają się programy, których większość użytkowników nie potrzebuje. Brakuje też popularnego ekranu Google Discover, co dla części osób będzie irytujące.
realme UI 7.0 dodaje między innymi Mini Capsule 4.0, która pokazuje informacje o ładowaniu, użyciu danych, krokach, muzyce, pogodzie, wydarzeniach, stoperze, timerze, alarmie, połączeniach przychodzących, nagrywaniu ekranu, hotspocie i screen mirroringu.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby doinstalować sobie w C100 usługi sztucznej inteligencji jako zewnętrzne aplikacje, ale w nakładce ich nie znajdziemy.

Łączność jest częściowo nowoczesna, a częściowo budżetowa. C100 ma 5G, NFC, dual SIM. To zestaw ważny w tanim telefonie, bo pozwala normalnie płacić, korzystać z szybkiej sieci komórkowej i nie rezygnować z podstawowych wygód. Słabszym punktem jest obsługa tylko Wi-Fi 5.
![]() |
![]() |
Najbliżej realme C100 stoją Motorola moto g56 5G, Xiaomi Redmi 15 5G, Redmi Note 14 5G, POCO M7 Pro 5G, OPPO A5 5G oraz Samsungi Galaxy A z modemem 5G, zwłaszcza Galaxy A15 5G i Galaxy A17 5G. realme broni się przede wszystkim baterią 6600 mAh, 5G, NFC i konfiguracją 8/256 GB. Jeżeli cena zbliży się do 1000 zł lub ją przekroczy, trzeba już bardzo uważnie porównać go z Motorolą, Redmi i POCO.
realme C100 5G najlepiej wypada jako telefon dla osoby, która chce tani sprzęt z dużą baterią, 5G, dużym ekranem i rozsądną pamięcią. Wersja 4/128 GB broni się ceną, ale to odmiana 8/256 GB jest znacznie ciekawsza. Jeżeli jej cena utrzyma się poniżej 1000 zł, C100 5G będzie bardzo sensowną propozycją. Powyżej tej granicy trzeba już porównywać go z mocniejszymi promocjami na modele Motoroli, Redmi, POCO i inne smartfony realme.