Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

Newsy | Recenzje
Opinie: 0
Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Słuchawki otwarte są dziś jednym z tych segmentów rynku audio, które rozwijają się szczególnie szybko. Coraz więcej producentów chce mieć w swojej ofercie model pozwalający słuchać muzyki bez odcinania się od otoczenia, a konstrukcje open-ear przestają być niszową propozycją kierowaną głównie do sportowców. Shokz jest tu w wyjątkowej sytuacji, bo na otwartych słuchawkach zbudował swoją markę znacznie wcześniej niż konkurencja.

Przez lata Shokz kojarzył się przede wszystkim z przewodnictwem kostnym. Dziś coraz wyraźniej przesuwa jednak ciężar swojej oferty w stronę innego rozwiązania. Zamiast przekazywać dźwięk przez drgania kości czaszki, nowe modele z rodziny OpenFit wykorzystują klasyczne przetworniki, które pracują tuż obok kanału słuchowego. Ucho pozostaje całkowicie otwarte, ale sam sposób generowania dźwięku jest znacznie bliższy tradycyjnym słuchawkom.

OpenFit Air 2 są dobrym przykładem tego kierunku. Łączą najważniejszą zaletę konstrukcji otwartej, czyli naturalny kontakt z otoczeniem, z brzmieniem znacznie pełniejszym niż w typowych słuchawkach z przewodnictwem kostnym. Shokz OpenFit Air 2 to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy. Można założyć je rano, pracować, chodzić po mieście, prowadzić rozmowy, wyjść na spacer czy trening i po kilku godzinach właściwie zapomnieć, że nadal mamy je na uszach.

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Design i wygoda – największa zaleta OpenFit Air 2

 

Każda słuchawka waży zaledwie 7,2 grama - to prawie dwa gramy mniej od Huawei FreeArc, które są podobnej konstrukcji.

Elastyczny pałąk wykorzystuje szkielet ze stopu niklu i tytanu o grubości 0,75 milimetra. Obejmuje ucho od tyłu, natomiast moduł z głośnikiem spoczywa przed kanałem słuchowym. Nie ma gumowych końcówek, które trzeba dopasowywać, nie pojawia się ciśnienie w uchu ani charakterystyczne zmęczenie, które po kilku godzinach potrafią powodować nawet bardzo dobre słuchawki dokanałowe.

Moduł akustyczny jest ustawiony pod kątem około 30 stopni, dzięki czemu dźwięk kierowany jest w stronę kanału słuchowego bez konieczności przyciskania czegokolwiek do ucha. Całość jest smuklejsza niż wcześniej. Producent zmniejszył słuchawki o około 10 procent i obniżył masę o mniej więcej 17 procent względem poprzedniej generacji.

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Efekt jest znakomity. Po kilku minutach OpenFit Air 2 przestają zwracać na siebie uwagę. Kluczowy jest kształt i smukłość pałąka za uchem, który przynajmniej w moim wypadku nie powodował żadnego uczucia ucisku. Dobrze współpracują również z okularami, chociaż wtedy za uchem robi się oczywiście trochę ciaśniej.

Sprawdziliśmy OpenFit Air 2 podczas spacerów i aktywności fizycznej i przez większość czasu pozostawały stabilne. To duża zaleta konstrukcji z elementem haka trzymającego za całą małżowinę uszną.

Bardzo podoba nam się również sposób sterowania. Shokz zrezygnował z klasycznych pól dotykowych na rzecz elementów reagujących na ściśnięcie. To mała zmiana, która w praktyce okazuje się bardzo istotna. Pot, mokre włosy czy przypadkowe dotknięcie nie powodują niechcianych interakcji.

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Specyfikacja Shokz OpenFit Air 2

 

OpenFit Air 2 wykorzystują rozwiązania nazwane przez producenta Shokz Bassphere, OpenBass 2.0 oraz DirectPitch. Pierwsze dwa mają przede wszystkim poprawić reprodukcję niskich częstotliwości, a DirectPitch służy do możliwie precyzyjnego kierowania dźwięku w stronę ucha i ograniczania jego emisji na zewnątrz.

Nie ma tutaj ANC i nie powinno być to zaskoczeniem. Aktywna redukcja hałasu kłóciłaby się z podstawowym założeniem tych słuchawek. OpenFit Air 2 mają pozwalać słyszeć samochody, rowerzystów, rozmowę drugiej osoby, komunikaty na dworcu czy dzwonek do drzwi.

Łączność zapewnia Bluetooth 6.1. Jest Google Fast Pair dla Androida i Microsoft Swift Pair dla Windows, a także multipoint, pozwalający pozostawić słuchawki połączone jednocześnie na przykład ze smartfonem i laptopem.

Słuchawki mają klasę odporności IP55, można więc bez większych obaw korzystać z nich podczas treningu albo lekkiego deszczu. Samo etui również otrzymało podstawową ochronę przed wilgocią, co w sprzęcie tego typu nie jest jeszcze standardem.

Za rozmowy odpowiadają po dwa mikrofony w każdej słuchawce wspomagane algorytmami redukcji hałasu.

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Jak brzmią OpenFit Air 2?

 

OpenFit Air 2 brzmią znacznie lepiej niż sugerowałaby ich całkowicie otwarta konstrukcja.

Brzmienie jest dość jasne, czyste i bezpośrednie. Bardzo dobrze wypadają głosy, dlatego podcasty, audiobooki, filmy na YouTube czy rozmowy są wręcz naturalnym zastosowaniem tych słuchawek.

Jednocześnie Shokz wyraźnie popracował nad dolnym pasmem. Słychać rytm, uderzenie stopy perkusji i linię basową, a muzyka ma zdecydowanie więcej masy niż w starszych konstrukcjach open-ear.

Trzeba jednak zachować właściwą perspektywę. To nadal słuchawki otwarte. Nie powstaje komora akustyczna pomiędzy przetwornikiem a kanałem słuchowym, dlatego nie należy oczekiwać bardzo głębokiego basu ani fizycznie odczuwalnego uderzenia znanego z dobrych modeli dokanałowych. OpenFit Air 2 pozwalają bas usłyszeć, ale nie dają takiego efektu jego odczuwania jak szczelnie dopasowane słuchawki.

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Za to dysponują zaskakująco dużą głośnością. W typowych warunkach miejskich nie trzeba zbliżać się do maksimum. To ważna cecha, bo jednym z problemów wielu wcześniejszych słuchawek otwartych było zagłuszenie dźwięku przez otoczenie.

Oczywiście fizyki nie da się oszukać. Silny wiatr albo szybka jazda na rowerze potrafią zagłuszyć cichsze fragmenty podcastu. Muzyka radzi sobie lepiej, ale OpenFit Air 2 nie są rozwiązaniem do słuchania w bardzo głośnym pociągu czy samolocie. Tam klasyczne słuchawki z ANC wygrywają bezdyskusyjnie.

Trzeba też wspomnieć o wycieku dźwięku. DirectPitch pomaga, ale nie czyni cudów. Przy umiarkowanej głośności problem jest niewielki, natomiast po przekroczeniu mniej więcej połowy skali w cichym pomieszczeniu osoba siedząca obok zacznie słyszeć, czego słuchamy. Tryb Prywatny w aplikacji ogranicza ten efekt, ale również go całkowicie nie eliminuje.

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Jakość rozmów głosowych

 

OpenFit Air 2 pozytywnie zaskakują podczas połączeń telefonicznych. Dwa mikrofony w każdej słuchawce współpracują z algorytmem redukcji szumu, którego zadaniem jest oddzielenie głosu od otoczenia.

W spokojnym pomieszczeniu jakość jest bardzo dobra. Głos pozostaje czytelny, ma odpowiednią głośność i bez problemu nadaje się zarówno do rozmów telefonicznych, jak i dłuższych wideokonferencji.

Na zewnątrz system potrafi skutecznie ograniczyć szum ulicy oraz umiarkowany wiatr. Rozmówca nadal dobrze nas rozumie. Przy większym hałasie daje jednak o sobie znać cyfrowe przetwarzanie – głos może stać się nieco bardziej płaski, momentami lekko pływający i mniej naturalny.

Nie dorównuje to jeszcze najlepszym zamkniętym TWS pod względem naturalności w bardzo trudnych warunkach, ale ogólny poziom jest wysoki.

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Aplikacja mobilna jest prosta i przejrzysta

 

Aplikacja Shokz nie jest przeładowana i najważniejsze ustawienia znajdują się od razu na ekranie głównym.

Widzimy osobno poziom naładowania lewej i prawej słuchawki oraz etui. Dostępne są cztery podstawowe profile korektora: Standardowy, Wokalny, Wzmocnione basy oraz Prywatny. Można też przygotować własne ustawienia EQ.

Standardowy jest najbardziej uniwersalny. Wokalny podbija średnie częstotliwości i dobrze nadaje się do podcastów i audiobooków. Wzmocnione basy dodają muzyce nieco więcej ciężaru, choć oczywiście nie zmieniają fizycznych ograniczeń konstrukcji open-ear. Tryb Prywatny ma natomiast ograniczyć ilość dźwięku wydostającego się na zewnątrz.

Bardzo rozbudowana jest konfiguracja sterowania. Oddzielnie dla lewej i prawej słuchawki można przypisać funkcje do pojedynczego, podwójnego i potrójnego naciśnięcia oraz przytrzymania. Domyślnie można między innymi sterować odtwarzaniem, zmieniać utwory oraz regulować głośność. Regulowana jest nawet czułość rejestracji nacisku.

Do tego dochodzi multipoint, funkcja „Znajdź słuchawki”, aktualizacja firmware'u oraz ustawienie głośności komunikatów.

Ciekawa jest również możliwość wyboru priorytetu połączenia audio. Oprócz standardowego ustawienia zrównoważonego można wybrać tryb niskiego opóźnienia, przydatny podczas oglądania filmów, albo tryb zwiększonej stabilności, który priorytetowo traktuje zasięg i odporność na zakłócenia.

To zestaw funkcji wystarczająco szeroki, aby aplikacja rzeczywiście coś wnosiła, a jednocześnie nie trzeba do niej zaglądać po każdorazowym założeniu słuchawek.

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

OpenFit Air 2 na tle starszych Shokz i konkurencji

 

Najbardziej bezpośrednim punktem odniesienia jest pierwszy OpenFit Air. Nowa generacja jest mniejsza, lżejsza i wygodniejsza, a czas pracy wzrósł z około 6 do 8 godzin.

Znacznie ważniejszą zmianą są dla nas nowe elementy sterujące. Mechanizm reagujący na ściśnięcie w OpenFit Air 2 jest bardziej przewidywalny. Poprawił się również bas i maksymalna głośność.

W zestawieniu z większymi modelami OpenFit 2 nowe Air 2 sprawiają wrażenie smuklejszych i po kilku godzinach są jeszcze mniej odczuwalne na uchu.

Warto też zestawić je z klasycznymi Shokz OpenRun Pro wykorzystującymi przewodnictwo kostne. OpenRun pozostają bardzo praktyczne podczas sportu i mają wygodny pałąk łączący obie strony, dzięki któremu po zdjęciu można pozostawić je na szyi. OpenFit Air 2 brzmią jednak bardziej naturalnie, mają pełniejszą średnicę i wyraźnie lepiej sprawdzają się jako słuchawki uniwersalne do muzyki.

Z kolei porównanie z AirPods Pro czy innymi wysokiej klasy dokanałowymi TWS pokazuje dokładnie odwrotną sytuację. Dobre dokanałówki mają głębszy bas, lepsze odwzorowanie przestrzeni, izolację od otoczenia i ANC.

Ale spróbujmy nosić takie słuchawki przez sześć czy osiem godzin, regularnie rozmawiać z ludźmi, przechodzić przez ulicę, pracować i trenować. Wtedy zalety Shokz stają się oczywiste. Nie trzeba przełączać trybu transparentnego ani wyjmować jednej słuchawki z ucha – kanał słuchowy przez cały czas pozostaje fizycznie odsłonięty.

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Bateria – deklaracje są bliskie rzeczywistości

 

Producent deklaruje 8 godzin pracy samych słuchawek i do 36 godzin po wykorzystaniu ładowania w etui. Są to wartości realistyczne.

Przy normalnej głośności można liczyć na praktycznie cały dzień przerywanego użytkowania bez odkładania słuchawek do etui. Intensywniejsze słuchanie przy wysokim poziomie głośności oczywiście skraca ten czas, ale nie obserwowaliśmy tutaj dużej rozbieżności pomiędzy deklaracjami a praktyką.

Szybkie ładowanie również jest przydatne: 10 minut w etui ma zapewniać około 3 godzin dalszego słuchania. To wystarcza, żeby awaryjne doładowanie podczas przygotowywania się do wyjścia rozwiązało problem na kilka godzin.

Etui ładuje się przez USB-C. Szkoda natomiast, że zabrakło ładowania bezprzewodowego – w słuchawkach, które tak dobrze sprawdzają się jako urządzenie noszone przez cały dzień, byłoby ono wygodnym uzupełnieniem.

 

Test Shokz OpenFit Air 2 – to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy

 

Podsumowanie

 

Shokz OpenFit Air 2 są przede wszystkim niezwykle wygodne. Można założyć je rano i korzystać z nich przez większą część dnia podczas pracy, spaceru, rozmów czy treningu, praktycznie zapominając, że nadal mamy je na uszach. W naszym przypadku to najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy, i właśnie ten komfort jest ich największą zaletą.

Duża w tym zasługa bardzo niskiej masy, elastycznych zaczepów, smukłej konstrukcji i tego, że nic nie znajduje się wewnątrz kanału słuchowego. Do tego dochodzi naturalna świadomość otoczenia, bez potrzeby korzystania z elektronicznego trybu transparentnego. To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się podczas spacerów, biegania, jazdy na rowerze, pracy w biurze i wszędzie tam, gdzie nie chcemy całkowicie odcinać się od tego, co dzieje się wokół.

Na plus wypada też brzmienie. Jak na konstrukcję open-ear jest ono dość pełne, dynamiczne i wystarczająco głośne, a głosy, podcasty i filmy brzmią bardzo czytelnie. Bas ma więcej masy niż w starszych konstrukcjach tego typu. Dobrze oceniamy także jakość rozmów, nowe sterowanie ściśnięciem, rozbudowaną aplikację, multipoint oraz około 8 godzin pracy na jednym ładowaniu.

Otwarta konstrukcja nadal oznacza jednak pewne kompromisy. Bas nie schodzi tak nisko jak w słuchawkach dokanałowych, przy wysokiej głośności pojawia się wyciek dźwięku, a w bardzo hałaśliwym otoczeniu czy przy silnym wietrze OpenFit Air 2 nie zastąpią modelu z ANC. Nie są więc najlepszym wyborem do samolotu, metra czy bardzo głośnego biura.

OpenFit Air 2 pokazują, że słuchawki otwarte nie muszą być już tylko sprzętem do sportu. Mogą być po prostu bardzo wygodnymi, uniwersalnymi słuchawkami na cały dzień – i właśnie w tej roli wypadają znakomicie.

 

Plusy

 

  • fenomenalna wygoda – w naszej ocenie najwygodniejsze słuchawki, jakich używaliśmy
  • bardzo niska masa 7,2 grama na słuchawkę
  • nic nie znajduje się wewnątrz kanału słuchowego
  • naturalna świadomość otoczenia bez elektronicznego trybu transparentnego
  • stabilne dopasowanie podczas spacerów i treningów
  • zauważalnie lepszy bas niż w starszych konstrukcjach open-ear
  • wysoka maksymalna głośność
  • bardzo dobre brzmienie głosu, podcastów i filmów
  • wygodne sterowanie naciskiem zamiast klasycznego dotyku
  • możliwość szerokiej konfiguracji gestów
  • dobrze zaprojektowana aplikacja
  • multipoint, Fast Pair i Swift Pair
  • dobre mikrofony i skuteczne ograniczanie hałasu podczas rozmów
  • realne około 8 godzin działania
  • szybkie ładowanie 10 minut / około 3 godziny
  • IP55

 

Minusy

 

  • bas nadal nie dorównuje słuchawkom dokanałowym (to dotyczy całej kategorii open-ear)
  • przy silnym wietrze i dużym hałasie otoczenia konstrukcja open-ear pokazuje swoje ograniczenia
  • wyciek dźwięku staje się zauważalny przy wyższej głośności
  • algorytmy redukcji szumu mogą czasami nadawać głosowi podczas rozmów cyfrowo przetworzony charakter
  • brak ANC, jeśli ktoś szuka słuchawek do odcinania się od otoczenia
  • brak ładowania bezprzewodowego etui

 

GSMONLINE.PL POLECA

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: