Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej opublikował dziesiąte sprawozdanie dotyczące przestrzegania w Polsce unijnych zasad otwartego internetu. Dokument obejmuje okres od 1 maja 2025 r. do 30 kwietnia 2026 r. i pokazuje, że na polskim rynku nie wykryto naruszeń neutralności sieci, a operatorzy nie oferują już nowych usług w modelu zero rating. Najczęściej zgłaszanym przez użytkowników problemem pozostaje jednak jakość dostępu do internetu, zwłaszcza usług mobilnych.
Najważniejszy wniosek z raportu UKE dotyczy usług rozliczanych w modelu zero rating, czyli takich, w których korzystanie z wybranych aplikacji lub serwisów nie pomniejszało pakietu danych klienta. Tego typu oferty były przez lata popularnym narzędziem marketingowym operatorów komórkowych, ale z punktu widzenia neutralności sieci mogły faworyzować wybrane treści lub usługi.
UKE informuje, że przedsiębiorcy nie oferują obecnie nowych usług w tym modelu. To efekt zaleceń pokontrolnych wydanych przez regulatora w maju 2024 r. Operatorzy mieli zaprzestać zawierania nowych umów obejmujących zero rating oraz dostosować wcześniej zawarte kontrakty. Proces zmian w starszych umowach trwał do 30 kwietnia 2026 r., ponieważ UKE wyznaczył na to maksymalnie 24 miesiące, czyli standardowy okres obowiązywania wielu umów terminowych.
UKE nie znalazł niedozwolonego zarządzania ruchem
Regulator sprawdzał także, czy operatorzy stosują praktyki zarządzania ruchem, które mogłyby naruszać zasady otwartego internetu. Chodzi m.in. o blokowanie, spowalnianie, pogarszanie jakości lub priorytetyzowanie określonych treści, aplikacji albo usług.
Według UKE nie stwierdzono takich naruszeń. Operatorzy stosują środki zarządzania ruchem głównie w przypadkach przewidzianych przez prawo lub uzasadnionych bezpieczeństwem sieci. Chodzi m.in. o blokowanie domen hazardowych wpisanych do rejestru Ministerstwa Finansów, ograniczanie dostępu do stron phishingowych z list ostrzeżeń, działania anty-DDoS, ochronę DNS, firewalle, systemy IDS/IPS czy blackholing.
Raport pokazuje też mniej widoczną dla przeciętnego użytkownika stronę sieci. Sześciu dostawców blokuje wybrane porty, najczęściej TCP 25, używany do obsługi poczty elektronicznej. UKE ocenia, że jest to standardowa praktyka bezpieczeństwa ograniczająca spam i złośliwe oprogramowanie. Część operatorów wskazała również, że stosowanie NAT może utrudniać inicjowanie połączeń z internetu do urządzeń abonenta, a w niektórych przypadkach wpływać na usługi wymagające publicznego adresu IP.
Usługi specjalistyczne są powszechne, ale nie psują internetu
UKE przyjrzał się również usługom specjalistycznym, czyli takim, które nie są zwykłym dostępem do internetu, ale wymagają określonych parametrów jakości. W tej kategorii mieszczą się m.in. IPTV, VoIP, VoLTE, transmisja danych, VPN, telemetria, prywatny APN, NB-IoT czy VoWiFi.
Z odpowiedzi operatorów wynika, że 62 proc. badanych ISP świadczy w swoich sieciach usługi specjalistyczne. Najczęściej wskazywano IPTV i VoIP – po 43 proc. dostawców. Transmisję danych wskazało 29 proc., VPN 19 proc., a VoLTE i VOD po 14 proc. operatorów.
UKE nie stwierdził, aby te usługi były wykorzystywane jako substytut zwykłego dostępu do internetu albo jako sposób obchodzenia przepisów o neutralności sieci. Nie wykazano też ich negatywnego wpływu na dostępność i ogólną jakość internetu. Operatorzy deklarują, że monitorują obciążenie sieci, analizują jakość usług, rozbudowują przepustowość i separują ruch dla usług takich jak IPTV czy VoIP.
Światłowód dominuje, ale wieś nadal ma gorzej
Najciekawsze dane rynkowe dotyczą zasięgu sieci stacjonarnych. Według UKE w 2025 r. 80,1 proc. gospodarstw domowych znajdowało się w zasięgu sieci światłowodowych. Brak zasięgu stacjonarnej sieci telekomunikacyjnej odnotowano dla 8,2 proc. gospodarstw.
Na obszarach miejskich zasięg światłowodu obejmuje 85,1 proc. gospodarstw domowych, a na obszarach wiejskich 69,5 proc. Jeszcze większy kontrast widać przy braku zasięgu: w miastach dotyczy on 1,9 proc. gospodarstw, na wsi aż 21,7 proc.
Najwyższy odsetek gospodarstw domowych w zasięgu sieci światłowodowych UKE wskazał w województwie podkarpackim – 89,9 proc. Dalej są m.in. mazowieckie z wynikiem 87,8 proc., opolskie – 86,9 proc., małopolskie – 86,2 proc. i śląskie – 86 proc. Najsłabiej wypadło pomorskie, gdzie wskaźnik wyniósł 61,7 proc.
Klienci coraz częściej wybierają bardzo szybkie łącza
UKE pokazuje też zmianę w strukturze technologii używanych przez klientów internetu stacjonarnego. Udział FTTx w liczbie użytkowników wzrósł z 48,1 proc. w 2023 r. do 55,8 proc. w 2024 r. i 61,3 proc. w 2025 r.
Rosną także oczekiwania dotyczące przepustowości. W 2025 r. już 21,5 proc. użytkowników światłowodu wybierało łącza o prędkości co najmniej 1 Gb/s. Rok wcześniej było to 16,1 proc. Łącza od 600 Mb/s do poniżej 1 Gb/s miały 28,8 proc. udziału, a segment od 300 do poniżej 600 Mb/s – 34,6 proc. Oznacza to, że w światłowodzie zdecydowana większość klientów korzysta już z ofert co najmniej 300 Mb/s.