Od 30 października 2026 roku klienci Curve w Europejskim Obszarze Gospodarczym, w tym w Polsce, nie będą mogli zamawiać fizycznych kart płatniczych. Fintech tłumaczy przerwę zmianami unijnych przepisów celnych i koniecznością dostosowania procesu dostaw. Ograniczenie obejmie również wysyłkę kart zastępczych, gdy dotychczasowa karta zostanie zgubiona lub uszkodzona.
W wiadomości do klientów Curve prosi o składanie zamówień przed 30 października. Oznacza to, że ostatnim wskazanym dniem na zamówienie karty jest 29 października. Firma nie podała daty przywrócenia tej możliwości. Zapowiada, że poinformuje użytkowników e-mailem, gdy zamawianie kart ponownie pojawi się w aplikacji.
Posiadane już karty fizyczne i wirtualne mają nadal działać na dotychczasowych zasadach, a konta pozostaną aktywne. Klient, który w czasie przerwy zgubi lub uszkodzi kartę, otrzyma jednak wyłącznie nową kartę wirtualną. Będzie mógł korzystać z jej danych przy zakupach internetowych oraz dodać ją do obsługiwanego portfela mobilnego, np. Apple Pay lub Google Pay, aby płacić zbliżeniowo w sklepach.
Najbardziej odczuwalnym ograniczeniem będzie dostęp do gotówki. Curve wyraźnie zaznacza, że wypłaty z bankomatów wymagają fizycznej karty. Wirtualny zamiennik pozwoli więc kontynuować płatności, ale nie zastąpi wszystkich zastosowań utraconej karty.
Curve nie wyjaśniło, który konkretnie obowiązek celny wymusił przerwę i czy problem dotyczy opłat, danych przekazywanych przy nadawaniu przesyłek, czy organizacji importu. Termin zawieszenia zamówień zbiega się jednak z kolejnym etapem reformy unijnych zasad dotyczących towarów sprowadzanych w sprzedaży na odległość.
Od 1 listopada 2026 roku UE wprowadza opłatę manipulacyjną w wysokości 2 euro za pozycję towarową w takim imporcie. Ma ona pokrywać koszty obsługi i kontroli celnych. To odrębna należność od obowiązującego od 1 lipca 2026 roku tymczasowego cła w wysokości 3 euro, dotyczącego sprzedaży na odległość towarów w przesyłkach o wartości do 150 euro. Cło jest naliczane według kategorii towarów znajdujących się w przesyłce, a nie po prostu raz za całą paczkę.
Równocześnie od 1 listopada obowiązkowe stają się dodatkowe identyfikatory produktów w zgłoszeniach dotyczących sprzedaży na odległość towarów importowanych w przesyłkach o wartości do 150 euro. Chodzi m.in. o identyfikator nadany przez sprzedawcę oraz identyfikator produktu nadany przez producenta lub dostawcę. Komisja Europejska wyjaśnia, że dane te mają ułatwić rozpoznawanie produktów i skuteczniejsze kontrolowanie towarów niespełniających unijnych wymagań.
Praktyczne konsekwencje tych zmian widać już u przewoźników. Royal Mail informuje, że przy określonych przesyłkach e-commerce do UE trzeba podawać kod produktu SKU i niestandardowy identyfikator produktu producenta. W systemie Click & Drop obowiązek wprowadzono już 26 października, aby przesyłki znajdujące się w drodze w momencie wejścia nowych zasad nie zostały zatrzymane z powodu brakujących danych. Bez wymaganych informacji system nie pozwala opłacić nadania.
Nowe wymagania oznaczają więc konieczność uzupełnienia danych produktowych i dostosowania narzędzi do nadawania przesyłek. To szerszy problem logistyczny niż sama wysokość opłat. Curve zapowiada aktualizację swojego procesu wysyłkowego, ale nie podaje szczegółów rozwiązania ani nie zapowiada podwyżek opłat dla klientów.
Reforma odpowiada na gwałtowny wzrost liczby drobnych przesyłek trafiających do Europy. Według Komisji Europejskiej w 2025 roku do UE sprowadzono 5,9 mld produktów o niskiej wartości kupionych przez internet, 4 razy więcej niż w 2022 roku. Większa liczba przesyłek zwiększa obciążenie służb celnych, a nowe zasady mają usprawnić kontrole i ograniczyć obchodzenie przepisów.
Curve pozwala połączyć karty różnych banków w jednej aplikacji i korzystać z nich za pośrednictwem karty Curve lub płatności mobilnych. Użytkownik wybiera w aplikacji źródło finansowania transakcji. Karty dla klientów z EOG wydaje Curve Europe UAB, instytucja pieniądza elektronicznego nadzorowana przez Bank Litwy. Ogłoszona przerwa dotyczy dostarczania fizycznych kart, podczas gdy cyfrowa część usługi ma działać dalej.