Orange Polska podsumował pracę swojej sieci podczas tegorocznego Open’er Festival Powered by Orange. Operator chwali się, że infrastruktura obsłużyła rekordowy ruch danych, a dodatkowe mobilne stacje bazowe pozwoliły uczestnikom swobodnie korzystać z internetu, wysyłać zdjęcia i streamować wydarzenie.
W ciągu czterech dni festiwal odwiedziło łącznie 230 tys. osób. Za pośrednictwem sieci Orange przesłano ponad 32 TB danych. To o 19 proc. więcej niż rok wcześniej.
Najważniejszą technologią podczas imprezy było już 5G. Według danych Orange odpowiadało ono za 56,5 proc. całego ruchu transmisji danych. Największe obciążenie sieci przypadło w sobotę między godziną 21:00 a 22:00, czyli w czasie koncertu Jennie.
Orange podkreśla, że podczas takich wydarzeń kluczowe znaczenie mają dodatkowe, mobilne stacje bazowe. To one obsłużyły ponad 90 proc. transmisji danych.
W tym roku na terenie festiwalu działały cztery takie stacje. Dwie należały do Orange, a dwie do T-Mobile. Wszystkie były współdzielone, co oznacza, że mogli z nich korzystać klienci obu operatorów.
Orange podał również dane dotyczące połączeń głosowych. Festiwalowicze rozmawiali przez telefon podobnie długo jak rok wcześniej — łącznie przez około 4 tys. godzin.
W ruchu głosowym bardzo wyraźnie dominuje już VoLTE. Udział tej technologii przekroczył 96 proc. To oznacza, że większość rozmów była realizowana przez sieć LTE, a nie przez starsze technologie komórkowe.