Netia opublikowała raport dotyczący ataków DDoS w latach 2021–2025. W tym okresie operator zidentyfikował i odparł 45 072 ataki. Ich liczba wzrosła niemal trzykrotnie, a w 2025 roku nowy incydent był rejestrowany średnio co 36 minut. Najdłuższy atak trwał nieprzerwanie 78 dni.
W 2021 roku Netia odnotowała 5411 ataków DDoS, natomiast w 2025 roku już 14 562. Dane dotyczą incydentów wykrytych i odpartych przez operatora, a nie wszystkich ataków przeprowadzonych w Polsce.
Według danych NETSCOUT, na które powołuje się Netia, w drugiej połowie 2025 roku Polska była celem ponad 265 tys. ataków DDoS. To więcej niż odnotowano w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii.
Raport pokazuje duże różnice w czasie trwania i natężeniu ataków. Większość incydentów kończyła się po kilku minutach, ale zdarzały się również wielodniowe ataki.
Według Netii trwający 78 dni atak nie spowodował publicznie odnotowanej niedostępności usług chronionego wydawcy.
Ataki o natężeniu przekraczającym 200 Gb/s dotykały nie tylko firm hostingowych i telekomunikacyjnych. Wśród celów znalazły się również przedsiębiorstwo produkujące oświetlenie (210 Gb/s) oraz operator usług płatniczych (206 Gb/s).
Jeszcze większe natężenie ataku odnotował Orange Polska. 24 grudnia 2025 roku w sieci operatora zarejestrowano atak DDoS o sile 1,5 Tb/s, skierowany na pojedynczy adres IP. To ponad trzykrotnie więcej niż rekordowe 481 Gb/s odnotowane przez Netię.
Skutki takich incydentów mogą odczuwać również zwykli użytkownicy. 1 listopada 2025 roku atak DDoS zakłócił działanie BLIKA, powodując problemy z realizacją płatności.
Problem dotyczy także mniejszych dostawców internetu. W 2026 roku co najmniej kilkudziesięciu lokalnych operatorów miało paść ofiarą ataków, którym towarzyszyły próby wymuszania pieniędzy za rzekomą ochronę.
Ataki DDoS polegają na przeciążeniu serwerów lub infrastruktury sieciowej dużą ilością ruchu, co może uniemożliwić korzystanie ze stron internetowych i usług online.
Netia wskazuje, że cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują jednocześnie kilka technik i zmieniają sposób działania w trakcie ataku. Stosują również tzw. carpet bombing, czyli rozpraszanie szkodliwego ruchu na całe zakresy adresów IP.
Przeprowadzenie takiego ataku nie wymaga już specjalistycznej wiedzy. Gotowe narzędzia i usługi DDoS-for-hire można kupić za kilka dolarów.
W usłudze Netia DDoS Protection automatyczne ograniczanie skutków ataku może rozpocząć się już w ciągu minuty od wykrycia zagrożenia.
W latach 2021–2025 operator przekazał klientom:
Ochrona realizowana jest w centrach danych Netii w Polsce przy wsparciu zespołów Security Operations Center (SOC) oraz Network Operations Center (NOC).
Pełne wyniki przedstawiono w raporcie „Polska wśród najczęstszych celów ataków DDoS”, przygotowanym przez Smart Tech RE:view na zlecenie Netii.