Reolink zorganizował 4 listopada w Warszawie swoje pierwsze spotkanie prasowe w Polsce, podczas którego przedstawił nowe kamery do monitoringu domów i firm. Najważniejszą nowością jest seria OMVI, łącząca panoramiczny podgląd otoczenia z niezależną kamerą automatycznie śledzącą poruszające się obiekty. Producent pokazał również energooszczędne kamery bateryjne, nowe wideodomofony oraz funkcje sztucznej inteligencji, które pozwalają przeszukiwać nagrania za pomocą zwykłych poleceń tekstowych. Poznaliśmy polskie ceny urządzeń, terminy ich dostępności oraz promocje przygotowane na Black Friday.
Reolink działa od 2009 roku i specjalizuje się w systemach monitoringu wideo. Według danych przedstawionych podczas konferencji firma sprzedała dotychczas ponad 20 milionów urządzeń, a jej aplikacja została pobrana ponad 22 miliony razy. Miesięcznie korzysta z niej ponad 4,7 miliona aktywnych użytkowników. Produkty marki są dostępne w ponad 110 krajach i regionach.
W Polsce Reolink rozpoczął sprzedaż internetową w 2016 roku, a dwa lata później nawiązał współpracę z lokalnym dystrybutorem. Obecnie kamery można kupić między innymi w Media Expert, RTV Euro AGD i x-kom. Firma współpracuje także z dystrybutorem obsługującym profesjonalny rynek CCTV.
Bartosz Czarnota, odpowiedzialny za rozwój biznesu Reolink w Polsce, podkreślał, że producent chce rozwijać zarówno ofertę dla użytkowników domowych, jak i rozwiązania dla firm. W praktyce oznacza to urządzenia o bardzo zróżnicowanych możliwościach, od niewielkich kamer zasilanych bateriami AA po rozbudowane systemy.

Najwięcej uwagi poświęcono serii OMVI. Jej podstawowym założeniem jest rozwiązanie problemu standardowych kamer obrotowych: gdy urządzenie podąża za wykrytą osobą lub pojazdem, przestaje obserwować pozostałą część monitorowanego terenu.
W kamerach OMVI zastosowano dwa niezależne moduły. Górny odpowiada za szerokokątny obraz całego obszaru, natomiast dolny może obracać się i śledzić wybrany obiekt. Dzięki temu użytkownik nie traci ogólnego podglądu posesji, nawet gdy kamera śledząca obserwuje konkretną osobę.
Oba moduły współpracują za pośrednictwem funkcji SyncTrack. Po wykryciu obiektu przez kamerę panoramiczną drugi obiektyw automatycznie kieruje się w jego stronę i zaczyna za nim podążać. W obsługiwanych modelach funkcja automatycznego kadrowania utrzymuje śledzony obiekt w centrum obrazu. Można również wskazać palcem miejsce na obrazie panoramicznym w aplikacji, aby skierować tam kamerę obrotową.
Takie rozwiązanie ma szczególny sens przy monitorowaniu dużych posesji, parkingów czy terenów wokół budynków, gdzie pojedynczy obiektyw obrotowy nie jest w stanie jednocześnie zapewnić szczegółowego obrazu i pełnego podglądu otoczenia. Kamery z serii OMVI oferują także lokalne przechowywanie nagrań, dzięki czemu podstawowe korzystanie z monitoringu nie wymaga opłacania abonamentu.

Najbardziej rozbudowanym urządzeniem pokazanym podczas konferencji był Reolink OMVI X16 PoE (P952).
Kamera ma trzy obiektywy o łącznej rozdzielczości 24 MP. Dwa górne obiektywy tworzą panoramiczny obraz 16 MP, obejmujący pole widzenia 180 stopni. Dolny moduł o rozdzielczości 8 MP oferuje obrót w poziomie o pełne 360 stopni, pochylenie o 95 stopni i 16-krotny zoom optyczny.
Istotną różnicą względem tańszych modeli jest możliwość ciągłego obrotu dolnego modułu. W kamerach z zakresem ruchu ograniczonym do 350 lub 355 stopni mechanizm musi w pewnym momencie zmienić kierunek. OMVI X16 może natomiast śledzić obiekt przemieszczający się wokół kamery bez takiego ograniczenia.
16-krotny zoom optyczny pozwala na obserwowanie odległych fragmentów monitorowanego terenu bez konieczności korzystania wyłącznie z cyfrowego powiększenia. Urządzenie obsługuje również automatyczne patrole pomiędzy zaprogramowanymi punktami, funkcję SyncTrack oraz lokalne wyszukiwanie nagrań wspomagane AI.
Kamera wykorzystuje zasilanie PoE, co oznacza, że do transmisji danych i zasilania wystarczy jeden przewód Ethernet.
Sugerowana cena Reolink OMVI X16 PoE w Polsce wynosi 2849,99 zł. Podczas spotkania jako termin rozpoczęcia polskiej sprzedaży wskazano 24 listopada 2026 roku.
Na polskiej stronie Reolink można dodatkowo zapisać się po przedpremierowy kod rabatowy, który ma zapewnić 10% zniżki na zakup OMVI X16 PoE. Producent przewiduje możliwość wykorzystania kodu od 24 listopada przez tydzień.

Reolink OMVI 3i występuje w dwóch wersjach: PoE (P931) i Wi-Fi (W931). Obie mają taką samą konfigurację trzech obiektywów.
Górny moduł panoramiczny oferuje rozdzielczość 10 MP i pole widzenia 180 stopni, natomiast dolny obiektyw obrotowy rejestruje obraz 4K, czyli 8 MP. Łączna rozdzielczość obu modułów wynosi więc 18 MP. Zakres ruchu dolnej kamery to 350 stopni w poziomie i 50 stopni w pionie.
Zachowano najważniejsze funkcje serii, w tym automatyczne śledzenie SyncTrack, kadrowanie śledzonego obiektu i możliwość wskazania miejsca obserwacji bezpośrednio na podglądzie. Kamery obsługują również lokalne wyszukiwanie nagrań za pomocą AI.
Różnica pomiędzy modelami dotyczy sposobu podłączenia. Wariant PoE korzysta z przewodu Ethernet do zasilania i transmisji danych. Wersja Wi-Fi obsługuje dwuzakresową łączność Wi-Fi 6, ale nadal wymaga przewodowego zasilania. Nie jest więc kamerą całkowicie bezprzewodową.
Obie wersje OMVI 3i są już dostępne w Polsce, a ich sugerowana cena wynosi 1449 zł.

Trzecia kamera z serii OMVI jest przeznaczona do miejsc, w których nie ma możliwości wygodnego doprowadzenia przewodu zasilającego.
Reolink OMVI 2i Ultra ma dwa obiektywy: szerokokątny 8 MP z polem widzenia 110 stopni oraz obrotowy 5 MP, który może obracać się o 355 stopni w poziomie i pochylać o 55 stopni. Podobnie jak w pozostałych modelach, wykrycie obiektu przez główną kamerę uruchamia automatyczne śledzenie przez drugi moduł.
Urządzenie korzysta z Wi-Fi 6 i akumulatora o pojemności 10 000 mAh. Producent deklaruje nawet sześć miesięcy pracy na jednym ładowaniu, jednak podczas prezentacji wyjaśniono, w jakich warunkach uzyskano ten wynik.
Założono pięć minut aktywnego działania kamery dziennie, przy czym przez pozostały czas urządzenie pozostaje w trybie czuwania. Częstsze wykrywanie ruchu, intensywne nagrywanie lub słabszy sygnał Wi-Fi mogą więc istotnie skrócić ten czas.
Do zestawu dołączono panel słoneczny o mocy 6 W, wyposażony w trzymetrowy przewód. Według deklaracji producenta pół godziny odpowiedniego nasłonecznienia dziennie może wystarczyć do pokrycia dziennego zapotrzebowania kamery na energię. Wynik zależy jednak od intensywności korzystania z urządzenia i warunków pogodowych.
OMVI 2i Ultra rozpoznaje osoby, pojazdy i zwierzęta, a ponadto ma czujniki PIR, tryb kolorowego nagrywania nocnego, syrenę i oświetlenie ostrzegawcze.
Kamera jest już dostępna w Polsce w sugerowanej cenie 1039 zł.
Według informacji przedstawionych podczas konferencji dostępne modele OMVI można obecnie kupić bezpośrednio na stronie Reolink oraz za pośrednictwem Amazonu.

Osobną część spotkania poświęcono systemowi ReoNeura AI. Jego zadaniem jest ułatwienie odnajdywania konkretnych zdarzeń w wielogodzinnych nagraniach.
Zamiast ręcznie przeglądać materiał, użytkownik może wpisać zapytanie opisujące poszukiwaną sytuację, na przykład osobę w niebieskiej koszulce i czapce. System ma następnie wskazać fragmenty nagrań odpowiadające takiemu opisowi.
Podczas spotkania potwierdzono, że wyszukiwanie w języku naturalnym nie ogranicza się do angielskiego. Można korzystać również z polskich zapytań.
Reolink rozwija także bardziej zaawansowane funkcje analizy obrazu. Wśród przedstawionych możliwości znalazły się wykrywanie przekroczenia wirtualnej linii, monitorowanie określonego obszaru, identyfikacja pozostawionych lub zabranych paczek oraz wykrywanie osób przebywających zbyt długo w wyznaczonym miejscu.
Dla klientów biznesowych przewidziano między innymi liczenie osób i tworzenie map pokazujących, w których częściach sklepu klienci przebywają najczęściej.
Ciekawą zapowiedzią jest funkcja Custom AI Detection, pozwalająca nauczyć system rozpoznawania konkretnej sytuacji na podstawie kilku przykładów. Podczas prezentacji pokazano mechanizm, w którym użytkownik wybiera pięć klatek z nagrania, aby nauczyć AI rozróżniania określonych stanów, na przykład otwartej i zamkniętej furtki.
Nie jest to jednak funkcja powszechnie dostępna we wszystkich aktualnych kamerach. Producent zapowiada jej wdrożenie wraz z aktualizacją oprogramowania, spodziewaną najwcześniej w grudniu 2026 roku, początkowo dla Home Hub 2. W przyszłości kompatybilność ma zostać rozszerzona na wybrane kamery.
Przedstawiciele Reolink wspomnieli również o generowaniu podsumowań zdarzeń z całego dnia, które mogłyby zastąpić ręczne przeglądanie nagrań.
Ważne jest jednak rozróżnienie funkcji działających lokalnie od tych, które wymagają dostępu do chmury. Rozpoznawanie podstawowych obiektów i część analizy obrazu mogą odbywać się bezpośrednio w kamerze lub rejestratorze.
Nie wszystkie usługi związane ze sztuczną inteligencją muszą być bezpłatne. Podstawowe rozpoznawanie osób, pojazdów i wybrane funkcje ochrony obszaru nie wymagają dodatkowej subskrypcji, ale podczas spotkania potwierdzono, że część bardziej zaawansowanych możliwości jest powiązana z płatną usługą chmurową.

Drugą grupą nowości były urządzenia z rodziny Power Efficient, wykorzystujące energooszczędne układy Wi-Fi Qualcomm QCC730.
Producent deklaruje, że nowe rozwiązanie może wydłużyć czas pracy na baterii nawet o 96% względem standardowej technologii Wi-Fi. To porównanie również opiera się na założeniu pięciu minut aktywnego korzystania dziennie.
Jednym z przedstawionych urządzeń był Reolink Argus MagiCam (B210). To niewielka kamera Full HD o masie 108 g bez baterii, wyposażona w magnetyczny system montażu. Można ją zamocować na odpowiedniej metalowej powierzchni albo skorzystać z dołączonego uchwytu.
Kamera ma klasę szczelności IP67 i może pracować zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. Zasilanie zapewniają dwie wymienne litowe baterie AA, które według producenta wystarczą nawet na dziewięć miesięcy działania przy pięciu minutach nagrywania dziennie.
Alternatywnie można podłączyć zasilanie przez USB-C, co umożliwia nagrywanie przez całą dobę. Warto przy tym zaznaczyć, że urządzenie korzysta z baterii, których nie ładuje za pośrednictwem USB-C.
Argus MagiCam obsługuje wykrywanie ludzi, dwukierunkowy dźwięk oraz lokalny zapis na karcie microSD.
Kamera jest już dostępna za 279 zł, a producent zapowiedział dodatkowo dwie wersje kolorystyczne – granatową i błękitną.
Pokazano również drugą generację bateryjnego wideodomofonu Reolink. Urządzenie rejestruje obraz w rozdzielczości 4 MP i pozwala objąć kadrem zarówno twarz osoby stojącej przed drzwiami, jak i pozostawioną na ziemi przesyłkę.
System wykrywania potrafi rozróżniać osoby, zwierzęta, pojazdy i paczki. Nowy układ łączności ma pozwolić na uzyskanie do dziesięciu miesięcy pracy na jednym ładowaniu, także przy założeniu pięciu minut aktywnego korzystania dziennie.
Przewidziano również opcjonalną ładowarkę solarną. Po podłączeniu zasilania przewodowego wideodomofon może nagrywać bez przerwy, czego nie umożliwiała poprzednia generacja.
Cena nowego wideodomofonu wynosi 639 zł.
W planach na 2027 rok są jeszcze dwa urządzenia: Video Doorbell SE (D330B), którego premierę przewidziano na pierwszy kwartał w cenie około 409 zł, oraz kamera E1 Swift (E322), zapowiedziana na drugi kwartał z ceną około 319 zł.

Podczas konferencji przedstawiono również trzy modele kamer objęte planowaną promocją Black Friday. Obniżki dotyczą urządzeń dostępnych na polskim rynku, w tym na Allegro i w Media Expert.
Reolink E540 – z 549 zł na 399 zł. Jest to zewnętrzna kamera Wi-Fi z obrotowym mechanizmem PTZ, oferująca obrót o 355 stopni w poziomie i pochylenie o 50 stopni w pionie. Ma 3-krotny zoom optyczny i funkcję automatycznego śledzenia poruszających się obiektów.
Reolink W437 – z 639 zł na 449 zł. Ten model wyróżnia się wandaloodporną obudową spełniającą normę IK10. Rejestruje obraz 4K o rozdzielczości 8 MP i oferuje 5-krotny zoom optyczny. Jest przeznaczony do miejsc, w których ważna jest zarówno szczegółowość obrazu, jak i większa odporność urządzenia na uszkodzenia mechaniczne.
Reolink W730 – z 679 zł na 499 zł. Kamera wykorzystuje dwa obiektywy do tworzenia panoramicznego obrazu 4K o rozdzielczości 8 MP i polu widzenia 180 stopni. Obsługuje dwuzakresowe Wi-Fi 2,4 i 5 GHz. Dzięki szerokiemu polu widzenia może monitorować dużą część posesji bez konieczności mechanicznego obracania obiektywu.
Spośród trzech zapowiedzianych ofert największą nominalną obniżkę otrzyma model W437, którego cena spadnie o 190 zł. W przypadku E540 oszczędność wyniesie 150 zł, a W730 – 180 zł.

Podczas sesji pytań pojawiły się również kwestie, których zabrakło w oficjalnej informacji prasowej.
Reolink deklaruje obsługę protokołu ONVIF, umożliwiającego współpracę części urządzeń z systemami monitoringu innych producentów. Przedstawiciel firmy potwierdził również współpracę z Google Assistant. Nie padła natomiast jednoznaczna deklaracja dotycząca natywnej obsługi Apple HomeKit.
Firma pracuje ponadto nad integracjami z rozwiązaniami dla profesjonalnych instalacji zabezpieczeń. Podczas spotkania wspomniano o próbach połączenia systemów Reolink z platformą SafeStar, wykorzystywaną przez branżę ochrony.
Bartosz Czarnota przyznał jednocześnie, że obecna wersja oprogramowania VMS ma ograniczenia dotyczące obsługi większej liczby kamer. Przy instalacjach profesjonalnych rekomendował systemy obejmujące maksymalnie około 24 kamery, aby zachować płynność i stabilność działania. Trwają prace nad rozbudowaniem możliwości oprogramowania.
Najciekawszą nowością przedstawioną podczas spotkania jest seria OMVI. Połączenie stałego obrazu panoramicznego z niezależną kamerą śledzącą ma praktyczne uzasadnienie, szczególnie w miejscach, w których ważne jest jednoczesne obserwowanie całego terenu i identyfikowanie szczegółów.
Trzy zaprezentowane modele różnią się nie tylko rozdzielczością i możliwościami zoomu, lecz także sposobem zasilania. Dzięki temu seria obejmuje zarówno urządzenia bateryjne do prostszych instalacji, jak i rozwiązania PoE przeznaczone do bardziej rozbudowanego monitoringu.
Drugim kierunkiem rozwoju jest sztuczna inteligencja. Wyszukiwanie konkretnych sytuacji za pomocą naturalnego języka może znacząco ułatwić korzystanie z archiwum nagrań. Trzeba jednak pamiętać, że możliwości AI różnią się pomiędzy modelami, a część najbardziej zaawansowanych funkcji jest dopiero zapowiadana.
Prezentacja pokazała też, że Reolink próbuje wyjść poza rynek kamer domowych i coraz mocniej rozwija ofertę dla firm. W tym segmencie ważne będą jednak nie tylko parametry obrazu, ale również integracja z istniejącymi systemami, niezawodność i możliwości oprogramowania zarządzającego.
Więcej o kamerach Reolink powiemy po pierwszych testach praktycznych kamer tego producenta.