Oto ekran Samsunga z funkcją Privacy Display pod mikroskopem

Newsy
Opinie: 0
Oto ekran Samsunga z funkcją privacy display pod mikroskopem

 

Współczesne wyświetlacze OLED są efektem zaawansowanej inżynierii materiałowej i produkcyjnej. W warstwie widocznej dla użytkownika tworzą jednolity obraz o wysokiej rozdzielczości, doskonałym kontraście i szerokiej palecie barw, jednak pod mikroskopem okazują się skomplikowanymi strukturami złożonymi z milionów mikroskopijnych elementów emitujących światło. To właśnie układ i konstrukcja subpikseli w dużej mierze decydują o jakości obrazu, ostrości czcionek, efektywności energetycznej oraz kątach widzenia.

Premiera Samsunga Galaxy S26 Ultra przyniosła szczególnie interesującą nowość. Producent zastosował w tym modelu funkcję Privacy Display, czyli sprzętowy system ograniczający widoczność treści dla osób patrzących na ekran pod kątem. W przeciwieństwie do popularnych filtrów naklejanych na wyświetlacz rozwiązanie to zostało zintegrowane bezpośrednio z panelem OLED. Według informacji udostępnionych przez Samsunga ekran wykorzystuje dwa typy struktur odpowiedzialnych za emisję światła. W normalnym trybie pracy oba działają jednocześnie, zapewniając szerokie kąty widzenia. Po aktywowaniu Privacy Display część z nich ogranicza swoją aktywność, kierując większą część światła w stronę użytkownika i zmniejszając czytelność obrazu dla osób znajdujących się obok.

Taka konstrukcja rodzi naturalne pytanie: czy różnice związane z działaniem Privacy Display można dostrzec pod dużym powiększeniem? Aby to sprawdzić, przyjrzeliśmy się ekranowi Galaxy S26 Ultra za pomocą mikroskopu wyposażonego w przemysłową kamerę i obiektyw C-Mount, uzyskując powiększenie rzędu 300×.

Jak widać, aktywacja funkcji prywatyzacji ekranu wyłącza około połowę pikseli na ekranie. Zmniejsza to zarówno rozdzielczość, jak i jasność wyświetlanego obrazu. Nawet jeśli ekran nie ma aktywnej funkcji prywatyzacyjnej, to i tak patrząc pod kątem nie zobaczymy pikseli, które odpowiadają za wyświetlanie prywatnego obrazu. Nie da się więc ukryć, że funkcja prywatyzująca niesie ze sobą pewne kompromisy.

Dla pełniejszego obrazu zestawiliśmy najnowszy panel Samsunga z wyświetlaczami kilku innych smartfonów: iPhone'a Air oraz Samsunga Galaxy S21 FE. Powiększenie jest dokładnie takie samo w przypadku każdego ekranu.

 

iPhone Air

 

Oto ekran Samsunga z funkcją privacy display pod mikroskopem

 

Samsung Galaxy S26 Ultra

 

Oto ekran Samsunga z funkcją privacy display pod mikroskopem

 

Samsung z włączoną funkcją Privacy Display

 

Oto ekran Samsunga z funkcją privacy display pod mikroskopem

 

Samsung Galaxy S21 FE

 

Oto ekran Samsunga z funkcją privacy display pod mikroskopem

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: