Po informacji T-Mobile Polska o uruchomieniu 5000 stacji bazowych 5G w paśmie C warto spojrzeć na sytuację u pozostałych operatorów. Pasmo 3,6 GHz jest dziś kluczowym zasobem dla szybkiego 5G w Polsce, bo zapewnia znacznie większą pojemność sieci i wyższe prędkości niż wcześniejsze wdrożenia oparte głównie na niższych częstotliwościach.
Z danych przekazanych dzisiaj redakcji wynika, że Orange Polska jest bardzo blisko poziomu 5000 stacji 5G C-band. W zeszły czwartek operator miał 4744 stacje bazowe 5G pracujące w paśmie C. Orange uruchomił także 1394 stacje 5G w paśmie 700 MHz, a liczba unikatowych stacji z całym 5G wynosiła 5718. To oznacza, że operator rozwija jednocześnie warstwę pojemnościową w paśmie 3,6 GHz oraz warstwę zasięgową w paśmie 700 MHz.
Play nie zlicza obecnie osobno stacji C-band w danych przekazanych redakcji. Operator informuje, że na koniec kwietnia miał łącznie 13 330 stacji bazowych. Zasięg 5G Play obejmuje obecnie 90% populacji Polski.
Plus ma obecnie jedną stację pracującą w paśmie C. Działa ona we Wrocławiu, w siedzibie Nokii. Plus przez ostatnie lata rozwijał swoją sieć 5G przede wszystkim w paśmie 2600 MHz TDD, dlatego w przypadku C-band jest dopiero na początku szerszej rozbudowy.
Kontekstem dla tych danych są zobowiązania wynikające z rezerwacji częstotliwości w paśmie 3,6 GHz. UKE podzieliło je na zobowiązania ilościowe i jakościowe. To istotna zmiana, bo regulator nie ograniczył się tylko do wymogu uruchomienia określonej liczby stacji, ale wskazał także warunki dotyczące jakości usług i rozkładu inwestycji.
Zgodnie z dokumentacją aukcyjną każdy operator ma uruchomić co najmniej 3800 stacji bazowych w paśmie C w terminie 48 miesięcy od daty doręczenia decyzji rezerwacyjnej. Ponieważ decyzje dla pasma 3,6 GHz zostały wydane 19 grudnia 2023 r., graniczny termin wypada pod koniec 2027 r. Dokładna data zależy od daty doręczenia konkretnej decyzji operatorowi, ale w praktyce mówimy o grudniu 2027 r.